facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-07-06
 

Polska wyprawa na K2 - pierwsze relacje z bazy i obozu I

W sobotę w stronę obozu I wyruszył zespół: Kinga Baranowska, Tamara Styś, Bogusław Ogrodnik, Marcin Miotk, Dariusz Załuski oraz zespół porterów wysokościowych...
Baza pod K2 - informacja z 1 lipca 2010

Wczoraj w godzinach popołudniowych dotarliśmy do K2 BC. Zakończyło to nasz 7-dniowy trekking. W czasie trekkingu nie obyło się bez małych dramatów. Jedna osoba z naszej obsługi dotarła do Gore 2 z ciężkimi objawami choroby wysokościowej. Została użyta nasza komora hiperbaryczna, znana inaczej jako worek Gamowa. Patrycja, nasz wyprawowy lekarz, zaaplikowała również zastrzyki z Dexometazonu. Dzięki temu nasz asystent poczuł się lepiej, jednak następnego dnia rano został odesłany na dół.
Wcześniej Patrycja miała też pełne ręce roboty - uratowała prawdopodobnie życie czeskiemu trekkersowi, który od 3 dni nie oddawał moczu i gdyby nie zaaplikowane lekarstwa nie przetrwałby do przylotu helikoptera. Pomagaliśmy też licznie w dolegliwościach naszych porterów i miejscowej ludności.
Pierwszy raz K2 zobaczyliśmy z Concordii, niestety wczoraj w drodze do bazy K2 już nie było widoczne ze względu na padający w drodze śnieg.
Dziś ciągle pada dalej, ale wg prognoz jutro ma się rozpogodzić. Jeśli wszystko się sprawdzi, to jutro wychodzimy w stronę obozu I.
Oczywiście tutaj pod K2 karty rozdaje pogoda i to ona za nas zadecyduje.


Kolacja w bazie pod K2


Baza pod K2 - informacja z 2 lipca 2010


Dziś części zespołu w składzie: Tamara Styś, Marcin Miotk, Jura Jermaszek, Tomasz Kobielski + porterzy wysokościowi udało sie pierwszy raz wyjść z bazy w kierunku obozu I. Założyliśmy 1000 m lin poręczowych, które mają nam zapewnić bezpieczeństwo podczas kolejnych wyjść w górę. Wróciliśmy do bazy po 8 godzinach akcji w górze. Reszta uczestników wyprawy w tym czasie zajmowała się organizowaniem bazy: postawiono prysznic, namiot magazynowy, przeniesiono mesę.
Jutro cały zespół planuje kontynuację zakładania lin do obozu I na wysokości 5900 m n.p.m. Jeśli dopisze pogoda, spędzimy tam pierwszą noc w celu aklimatyzacji.
Wszyscy czujemy się dobrze, pozdrawiamy rodziny i przyjaciół.


Namiot w obozie I

Informacja z 3 lipca 2010


W sobotę w stronę obozu I wyruszył zespół: Kinga Baranowska, Tamara Styś, Bogusław Ogrodnik, Marcin Miotk, Dariusz Załuski oraz zespół porterów wysokościowych. Pierwsi do miejsca wczorajszego depozytu dotarli Darek z Tamarą, którzy zaczęli poręczowanie w kierunku obozu pierwszego. W międzyczasie Baranowska, Ogrodnik, Miotk uzupełnili swoje plecaki rzeczami z depozytu z dnia poprzedniego. Po zaporęczowaniu 200 metrów skończyły się liny. Marcin Miotk próbował małymi kawałkami lin uzupełniać stare poręczówki. Darek po rekonesansie do wysokości 6050 m stwierdził, że wyżej zdecydowanie nie ma miejsca na postawienie namiotu. W pogarszającej się pogodzie zeszliśmy niżej i znaleźliśmy bardzo wąską półkę skalną, na której rozbiliśmy namiot obozu I. Wysokościomierz wskazywał 5900 m. Na nocleg i przygotowanie platformy zdecydował się zespół: Baranowska, Tommy, Miotk. Przygotowanie platformy pod namiot zajęło zespołowi 3 godziny i generalnie przypominało zaparkowanie Tira (namiotu 3-osobowego) w małym garażu. Zakończyło się to tym, że część namiotu była lekko wywieszona w powietrzu. Zespół po nocy spędzonej w mało komfortowych warunkach bez większych przeszkód dotarł w południe 4 lipca do bazy pod K2.


Marcin Miotk podczas zejścia do bazy

Zapraszamy na portal Facebook do oficjalnej grupy wyprawy:
www.facebook.com/group.php?gid=109777262400627

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
GÓRY
 

Sukces azjatyckiego zespołu na Nandze Parbat!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com