facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-03-03
 

Ola Taistra o kilkudniowym pobycie w Ospie

W trakcie spontanicznego wyjazdu do Słowenii miałam robić głównie jako samobieżny przyrząd asekuracyjny Lenki, sama natomiast zaplanowałam delikatne rozruszanie...

"W czwartkowy poranek o godz. 2.00 zawitałam do Ziliny. Ciemo, zimno, a moje zmęczone powieki odmawiały posłuszeństwa. Ale to nic! Za kilkanaście godzin po raz pierwszy w tym roku miałam dotknąć skały. Sama świadomość tego napełniała mnie tak wielkim optymizmem, że z zamkniętymi oczami byłam w stanie rozpakować rzeczy, które przywiózł ze mną Sebastian;).

W trakcie spontanicznego wyjazdu do Słowenii miałam robić głównie jako samobieżny przyrząd asekuracyjny Lenki, ponieważ to właśnie ona miała zamiar rozpracować swój ambitny cel na ten sezon. Sama natomiast zaplanowałam delikatne poruszanie – rozruszanie się tuż przed dłuższym tripem na west..."

Cała relacja dostępna na blogu Oli Taistry:
http://www.goryonline.com/gory,477,278,16,0,FB,blogi.html 

2008-03-03

(kg)
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Weronika Biernacka
 
2019-12-06
GÓRY
 

Nowy cel Alexa Txikona - zimowe Ama Dablam

Komentarze
0
 
 
Piotr Michalski
 
2019-11-27
GÓRY
 

Kaukaz – nowy Mit; ukraińska nowa droga

Komentarze
0
 
Weronika Biernacka
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com