facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2011-09-13
 

O Wandzie, która nie chciała przestać - wywiad z Krzysztofem Wielickim

Światowej sławy polska himalaistka, Wanda Rutkiewicz, zaginęła w 1992 roku podczas ataku szczytowego na Kanczendzongę. To wywiad z osobą, która domyśla się, dlaczego Wanda nie zawróciła...

- Jest Pan piątym człowiekiem na ziemi, który zdobył koronę Himalajów i Karakorum.
..

- Zgadza się, następne pytanie proszę (śmiech)

- ... zdobył więc Pan szczyt, który był Wandy marzeniem, niestety niezrealizowanym.

- Kandzendzongę. Tak ułożyło jej się życie górskie, że zostawiła sobie ten szczyt na koniec. Problem polega na tym, że w czasie, kiedy Wanda chciała go zdobyć, nie było ludzi zbytnio nim zainteresowanych. Tacy alpiniści jak Andrzej Zawada czy Jerzy Kukuczka mieli go już za sobą, ja także, Artur Hajzer wycofał się wtedy ze wspinania. Zabrakło więc tej czołówki. Doświadczonych alpinistów, którzy mogli by jej pomóc, dobrego, silnego zespołu. Arek Gąsienica to dobry wspinacz, ale bez dużego doświadczenia górskiego. We trójkę z Carlosem Carsolio i Wandą dołączyli do wyprawy meksykańskiej. To nie rokowało najlepiej. Zwykle robi się tak wtedy, kiedy chce się obniżyć koszty wyprawy. Cóż, pewnie Wanda też się z tym liczyła... Jednak mogła jeszcze poczekać, nie dołączać wtedy do nich. Ale ten „caravane to dreams” działał już w jej głowie i bardzo chciała mieć kolejny szczyt za sobą. Przedostatni, bo jeszcze tylko Lhotse jej pozostał. Wiedziała też, że lata płyną...

- Podczas ataku szczytowego na Kanczendzongę, tego dnia, w którym postanowiła zabiwakować i ruszyć nazajutrz, praktycznie nie miała podstawowych rzeczy, żywności, gazu, była przemęczona...

- Gaz sądzę, że miała. Gdy ktoś bierze ze sobą namiot, a Wanda go miała, to przewiduje, że może mieć brak możliwości powrotu do obozu i że może zabiwakować. Jeżeli zabiera namiot, zabiera też maszynkę, wyposażenie. Była doświadczoną osobą i wiedziała, co trzeba wziąć na biwak. Nie sądzę, żeby taki błąd popełniła. Ale nie wiem dokładnie. Wiem natomiast, że Wanda była tak uparta, że nie chciała słyszeć o odwrocie, rezygnacji. Ta chęć wejścia na górę była zbyt duża, żeby spojrzeć trzeźwo na sytuację...

Więcej na stronie: http://www.portalwww.eu/pl/artykuly/2011/3/21/o-wandzie-ktora-nie-chciaa-przestac/ 


Bartek Pasiowiec
 
2018-09-18
GÓRY
 

Manaslu: Polki już w obozie 2!

Komentarze
0
 
Wojtek Szatkowski
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-05
GÓRY
 

Kobieca wyprawa „Manaslu 2018 Awilux Discover”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com