facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Natalia Tomasiak trzecią zawodniczką Perun Skymarathon i liderką słowacko-czeskiego Golden Trail Series!

W minioną sobotę odbył się Perun Skymarathon, jeden z najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych biegów górskich w Czechach. Kilkukrotnie Perun był miejscem zmagań w Mistrzostwach Czech w Skyrunningu. 41 kilometrowa trasa liczy sobie aż 3400 metrów podejść, a spory fragment zawodów poprowadzony jest po okolicznych stokach narciarskich. Dodatkowo w tym roku Perun był częścią czesko-słowackiego cyklu Golden Trail Series i wiadomo było, że na starcie pojawią się najlepsi biegacze znad naszej południowej granicy. Organizatorom udało się również przyciągnąć wielkie nazwiska światowych biegów górskich jak choćby Angela Mudge czy Marco De Gasperi. W zawodach startowało około 20 biegaczy z Polski. Bardzo dobrze pobiegła Natalia Tomasiak, która na tej wymagającej trasie zajęła trzecie miejsce. O poziomie rywalizacji świadczy fakt, że zarówno pierwszych trzech zawodników jako i pierwsze trzy zawodniczki rozprawiły się z zeszłorocznymi rekordami trasy.

Natalia Tomasiak - zawodniczce Salomon Suunto Team udało się wywalczyć 3 miejsce. Tym samym została liderką słowacko-czeskiego Golden Trail Series! Fot. materiały organizatora

 

Na listach startowych Peruna widniało ponad 600 osób. Na szczęście prognozy zapowiadające fatalne warunki pogodowe na sobotę okazały się nietrafione i ten trudny bieg mógł być przeprowadzony w naprawdę komfortowych warunkach. Temperatura około 10-12 stopni, a czasami nieśmiało wyglądające słońce spowodowało, że faworyci zawodów od razu narzucili bardzo mocne tempo. Od początku w czołówce rywalizacji kobiet utrzymywała się Natalia. Zawodniczka Salomon Suunto Team, zmagająca się z przeziębieniem, odczuwała nieco jeszcze zmęczenie po ubiegłotygodniowym starcie, gdzie w pierwszej odsłonie cyklu na trasie Baba-Kamzik (26 km/+800) zajęła drugie miejsce. Natalia biegła niemal od początku na czwartej pozycji, odrabiając straty na podejściach, a tracąc nieco na zbiegach.

 

Kiedy po ostatnim punkcie kontrolnym sytuacja pozostawała bez zmian, wydawało się, że Natalia ukończy bieg tuż za podium. Okazało się, że ostania góra kompletnie wyczerpała biegnącą na trzecim miejscu Zuzanę Ozanową, z czego skwapliwie skorzystała Polka, wskakując na najniższy stopień podium. Tym samym Natalia została liderką cyklu Golden Trail National Series CZ-SK, do którego będą jeszcze zaliczane kolejne trzy biegi w Czechach i Słowacji. Zwyciężyła Brytyjka Angela Mudge przed mieszkającą na co dzień w Kanadzie - Czeszką Janą Jurackovą. Cała trójka Pań osiągnęła lepszy rezultat od rekordu trasy.

 

Finiszująca Natalia z uśmiechem na twarzy. ;-) Fot. materiały organizatora

 

Wśród Panów rywalizacja była jeszcze bardziej zacięta. Wielki faworyt biegu, pięciokrotny mistrz świata Włoch Marco de Gasperi sprostał zadaniu i zwyciężył całą plejadę czesko-słowackich zawodników z Jirim Cipą, Peterem Frano i Pavlem Brydlem na czele. Tutaj również całe podium było szybsze niż rekordzista trasy Luca Carrara w ubiegłym roku. Kolejne zawody cyklu już za dwa tygodnie ponownie w Czechach.

 

Przypomnijmy, że Golden Trail National Series CZ-SK to jedna z czterech serii narodowych, towarzyszących w tym roku prestiżowemu Golden Trail World Series. Światowe GTS rozpocznie się już za nespełna miesiąc na słynnej Zegamie. Finał cyklu odbędzie się w Nepalu w ramach Annapurna Trail Marathon.

 

Marco de Gasperi na mecie. Fot. materiały organizatora

 

Poniżej komentarz Natalii oraz kilka pytań dotyczących dalszej części sezonu:


„To były naprawdę bardzo ciężkie zawody. Sama zastanawiałam się jak na trasie liczącej około 40 km, w górach gdzie najwyższe szczyty mają około 1000 metrów n.p.m, da się przeprowadzić aż tak trudną trasę. 3400 metrów w górę i tyle samo w dół okazało się naprawdę dużym wyzwaniem jak na początek sezonu. Ale taki był plan, potrzebowałam takiego biegu w kontekście moich kolejnych startów. Najbardziej chyba zapamiętam fragment kiedy to wchodziliśmy w pewnym momencie po stoku na któryś ze szczytów, a zbiegaliśmy pod wyciągiem krzesełkowym w miejscu gdzie nie było żadnej trasy. Przyznam, że bardzo mocno w kość dostały moje mięśnie. To jest taka trasa, że kilkukrotnie zastanawiasz się czy naprawdę chcesz to kontynuować (śmiech). Mocno doskwierało mi przeziębiebie. Zatkany nos często powodował, że dosłownie mnie zatykało. Dlatego jestem bardzo zadowolona, że ostatecznie udało mi się na 2 km przed metą wyprzedzić trzecią zawodniczkę i stanąć na podium.

 

Czy poleciłabym tę trasę ? Jeśli ktoś chce naprawdę dać sobie w kość, to nie trzeba biec 100 km. Można przyjechać na Perun. Nie jest to na pewno trasa widokowa i trasa którą polecałabym osobą zaczynającym bieganie po górach. Wybrałam ją jako etap przygotowań do docelowych startów w sezonie”


Natalia Tomasiak przed startem... Fot. materiały organizatora


Po dwóch biegach (Baba-Kamzik i Peru Skymarathon) jesteś liderką cyklu Golden Trail Series National CZ-SK. Przed nami jeszcze 3 biegi, łącznie z finałem. Czy zamierzasz kontynuować udział w cyklu?


Być może wystartuję w zawodach finałowych w sierpniu, ale to będzie uzależnione od tego jak będą wyglądały moje wyniki w kolejnych miesiącach. Póki co udział w GTS National traktuje jako przygodę. Zawody na Słowacji miały sprawdzić moją szybkość na dość płaskiej trasie jak na góry, a Perun miał przygotować moje mięśnie na to co mnie czeka w sezonie.

 

Gdzie zatem pojawisz się w kolejnych zawodach?


Od kilku lat staram się nie powtarzać zawodów i realizować hasło „zwiedzanie przez bieganie”. Jest tylko jeden wyjątek, ale o tym za chwilę. W tym sezonie chciałabym dobrze wypaść w kilku zawodach rozgrywanych parami. I tak pod koniec czerwca wystartuje w najwyżej rozgrywanym biegu w Europie Monte Rosa Skymanarthon. Bieg rozgrywany jest w parach i wbiega się na 4500 metrów. To właśnie będzie ten wyjątek. Startowałam tam już w zeszłym roku, ale niestety nie poszło nam tak jak zakładałyśmy z Katie (Natalia startowała w parze z Katie Kaars Sijpesteijn, a dziewczyny zajęły 7 miejsce - przyp. aut.). Trasa jest wyjątkowa, dlatego wracam w tym roku, a pobiegnę z Kasią Solińską. Dwa tygodnie później wraz z Iwoną Januszyk wystartujemy w letniej edycji Pierra Menta. Już niebawem pobiegnę w Rumunii, a na początku czerwca w Zegamie.

 

Czy jest szansa, że zobaczymy Cię w całym cyklu Golden Trail World Series?


Szansa zawsze jest. Z różnych względów w grę wchodziłby udział (poza Zegamą) tylko w zawodach w Szkocji i Stanach Zdjednoczonych. Inne daty i miejsca nie wchodzą w grę. Dodatkowo sytuację skomplikowała wczorajsza wiadomość, że na 24 sierpnia czyli w terminie zawodów Pikes Peak Marathon, zaplanowana została ważna uroczystość rodzinna. Chyba więc starty w GTWS przełoże na kolejne lata, no chyba, że wygram Zegamę (śmiech).


...i na mecie ;-) Fot. materiały organizatora

 

Wyniki Perun Skymarathon:

 

Kobiety:

 

1) Angela Mudge (GBR) - 5h 09:33

2) Jana Jurackova (CZE) - 5h16:31

3) Natalia Tomasiak (POL) - 5h 23:12

 

Mężczyźni:

 

1) Marco De Gasperi (ITA) - 4h 07:37

2) Peter Frano (SLO) - 4h 08:51

3) Jiri Cipa (CZE) - 4h 11:18

 

Pełne wyniki dostępne tutaj.

 

Tekst i Foto: Przemysław Ząbecki/ materiały organizatora

Goryonline
 
Goryonline
 
2019-05-03
BIEGI GÓRSKIE
 

Obal razem z nami przestarzałe stereotypy!

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
2019-04-18
BIEGI GÓRSKIE
 

Baaaardzo długi dzień z Kilianem Jornet

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com