facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2007-01-07
 

Nasi bulderują na weście

Wielu z nas, byłoby skłonnych postawić spore pieniądze na to, że Tomek Oleksy jest w stanie pokonywać buldery o najwyższym stopniu trudności...


Myślę, że wielu z nas, włączając w to redakcję GÓR, byłoby skłonnych postawić spore pieniądze na to, że Tomek Oleksy (MKS Tarnovia, Bergson Team, Karpacka Spółka Gazownictwa, Evolv) jest w stanie pokonywać buldery o najwyższym stopniu trudności. Problem w tym, że już od lat czekamy na sukcesy Tomy na najtrudniejszych problemach świata. Od lat ich wyglądamy i ... ciągle pozostaje nam tylko mówić o potencjale tarnowianina. Wciąż możemy tylko gdybać, co to mógłby on zakosić, gdyby się na moment skoncentrował na tej dziedzinie wspinania. Część Czytelników pamięta zapewne „jaskółkę” w postaci przejścia Wrestling with an Aligator 8B w 2003 roku, jaskółkę, która – niestety – wiosny nie poczyniła. Może inaczej będzie tym razem, bo podczas zamykania numeru, doszły do nas wieści o odwiedzinach Tomy w szwajcarskich ogródkach.
Pierwszego dnia  Tomek  udał się do Chironico, gdzie bardzo szybko uporał się z Serre Moi Fort 8A+, chwilę później pokonał Les Doigts Verts 8A flash. Koniec udanego dnia skończył fleszem na Soucoupe Left 7C+. Następnego dnia Toma odwiedził Cresciano, a efektem tej wizyty było przejście Franks Wild Years 8A+. Kolejnym ogródkiem na drodze naszego mistrza był Vallis w zachodniej Szwajcarii, gdzie w ciągu niecałych dwóch dni dokonał pierwszego powtórzenia Blood of The Poets 8B. Ponadto przeszedł tam Metronome 8A, Breaking Bones 8A oraz Luciano 7C+. Tomek – gratulujemy, trzymamy kciuki i czekamy na więcej!

Po zwycięstwie w Zako Bulder Power Kinga Ociepka (Marmot Team, Five Ten) wybrała się na krótki, pięciodniowy wypad do europejskiej mekki wspinania po małych formach, czyli Fontainebleau pod Paryżem. Przez większą część wyjazdu Kinga zapoznawała się ze specyfiką wspinania na podparyskim piaskowcu. Krakowiance udało się jednak spróbować również czegoś trudniejszego. Tym „czymś” był znany bulder Carnage pokonywany z sit startu, czyli Carnage Assis 7C. Najpierw nasza najlepsza bulderowoman w ciągu trzech dni rozpracowała łatwiejszą wersję problemu. Po jej zaliczeniu siedząca wersja okazała się formalnością i padła po 20 minutach pracy.

11 (150 ) 2006

 

(dg)

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2018-05-22
GÓRY
 

Zmiana pokoleniowa w Programie Polski Himalaizm Zimowy

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-22
GÓRY
 

Waldemar Kowalewski wycofał się z Dhaulaghiri

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
2018-05-22
GÓRY
 

Sukces Polish Everest Expedition 2018

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
GÓRY
 

Zamknięty szlak Świnica - Zawrat

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
GÓRY
 

Śmierć na Mt Everest i Ama Dablam

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com