facebook
 
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
 
 

Najważniejsze są marzenia

O długotrwałym projekcie i osiąganiu rzeczy z pozoru niemożliwych z JORGE DÍAZEM-RULLO, autorem piątej drogi 9c na świecie, Café Colombia, rozmawia MATEUSZ HAŁADAJ.

 

W połowie marca 2026 roku Hiszpan Jorge Díaz-Rullo zrealizował swój odwieczny projekt w sektorze Racó de la Finestra w Margalefie. Café Colombia padła po rekordowych 240 dniach pracy. Choć wielu podejrzewało, że mamy do czynienia z najtrudniejszą drogą świata, Jorge finalnie zalicytował wycenę 9c. Tym samym powstała piąta linia na świecie o tych trudnościach – żadna z nich nie doczekała się jeszcze powtórzenia. W rozmowie z czołowym polskim wspinaczem, Mateuszem Haładajem, Jorge opowiada o walce ze swoim megaprojektem i ścieżce, jaka doprowadziła go do światowej elity.

 

GRATULACJE! OD TWOJEGO PRZEJŚCIA CAFE COLOMBIA MINĘŁO KILKA TYGODNI, WIĘC EMOCJE NIECO JUŻ OPADŁY. CZY CZUJESZ SIĘ SPEŁNIONY JAKO SPORTOWIEC? SĄDZISZ, ŻE CIĘŻKO BĘDZIE ZREALIZOWAĆ COŚ JESZCZE TRUDNIEJSZEGO, CZY RACZEJ SIĘ TYM NIE PRZEJMUJESZ I PO PROSTU ROBISZ DALEJ TO, CO SPRAWIA CI RADOŚĆ?


Dzięki! Wciąż próbuję to wszystko przetrawić. Jest to o tyle trudne, że przez ostatnie lata myślałem o Café Colombia każdego dnia – od momentu przebudzenia, aż do pójścia spać. Teraz proces ten się skończył i nie mogę oprzeć się wrażeniu ogromnej pustki, choć oczywiście czuję się również spełniony. To bardzo dziwne wrażenie, bo myślałem, że realizacja takiego celu sprawi mi większą radość. Właśnie zdałem sobie sprawę, że byłem bardzo szczęśliwy, próbując poprowadzić drogę i marząc każdego dnia o tym, by stać się lepszym wspinaczem. Sam ten proces przepełniał mnie motywacją. Wiem jednak, że to przejściowe emocje i wkrótce zmotywują mnie nowe cele.

 

Szczerze wątpię, czy kiedykolwiek uda mi się pokonać coś trudniejszego niż Café Colombia. Jestem pewien, że nie dam rady zmierzyć się ponownie z czymś tak wymagającym, ani z czymś, co ponownie mogłoby zająć mi tak wiele czasu. To naprawdę jest droga, która odcisnęła piętno zarówno na mojej karierze zawodowej, jak i życiu osobistym. Na pewno jest dla mnie punktem zwrotnym. Z drugiej strony wiem, że znajdę kolejne ambitne projekty, bo kocham wspinaczkę i przekraczanie własnych granic.

 

Pierwszy kruks na Café Colombia to zaledwie kilka ruchów po dziurkach za 8B FB

 

DOŁĄCZYŁEŚ DO PANTEONU WSPINACZY NA POZIOMIE 9C – WCIĄŻ JEST TO ABSOLUTNA ŚWIATOWA CZOŁÓWKA. PIERWSZA LINA O TEJ WYCENIE, SILENCE, POWSTAŁA W 2017 ROKU, A WIĘC PRAWIE 10 LAT TEMU. DLACZEGO GRANICA TRUDNOŚCI W NASZYM SPORCIE PRZESUWA SIĘ TAK WOLNO?


Od dawna sam zadaję sobie to pytanie: „Dlaczego w bulderingu poziom się podniósł, a we wspinaniu z liną nie?”. Adam [Ondra – przyp. red.] był i będzie jednym z najlepszych wspinaczy w historii i robiąc Silence w 2017 roku, prawdopodobnie przekroczył już pewną granicę możliwości – nie tylko pod względem fizycznym czy złożoności ruchów, ale także, a może przede wszystkim, mentalnym. Być może dekada po prostu nie wystarczyła, aby pokonać te granice związane ze stopniem trudności. Jednocześnie wyrównanie poziomu trudności w różnych stylach jest czymś, co również możemy uznać za przekroczenie granic.

 

Z drugiej strony uważam, że trudniej jest robić progres na drogach z liną niż w bulderingu, ponieważ są one bardziej złożone i trzeba brać pod uwagę więcej aspektów. Bulder o wysokości 3-4 metrów pod względem wymagań nie przypomina drogi o długości 30 metrów. Poziom fizyczny wyraźnie się podniósł w ostatnich latach, co widać w trudnych, siłowych ruchach, ale we wspinaniu sportowym bardziej liczą się inne obszary, takie jak mental, strategia lub technika. A więc sam proces postępu może wymagać więcej czasu. Nie wątpię jednak, że w przyszłości zobaczymy 9c+, zrobione przez kogoś specjalizującego się w konkretnym stylu i gotowego zainwestować w cel bardzo dużo czasu.

 

Próby na projekcie. Asekuruje Anghelo Bernal – autor drogi i przyjaciel Jorge

 

TERAZ WIDZIMY TWÓJ SUKCES W MARGALEFIE, ALE OD DAWNA KONSEKWENTNIE I POWOLI REALIZUJESZ CORAZ TRUDNIEJSZE PRZEJŚCIA W RÓŻNYCH REJONACH. OPOWIEDZ O ŚCIEŻCE, KTÓRA DOPROWADZIŁA CIĘ DO CAFÉ COLOMBIA.


Szczerze wierzę, że skupienie się na celu o takiej trudności jak Café Colombia, która praktycznie zawsze była poza moim zasięgiem, sprawiło, że chciałem dorównać jej poziomowi. Dzięki temu stałem się lepszym wspinaczem – nie tylko silniejszym, ale też bardziej wszechstronnym w pozostałych aspektach. Chociaż nie udawało mi się zrealizować tego projektu w poprzednich latach, to wspinanie się po innych drogach pozwoliło mi dostrzec mój rozwój.

 

Rozmawiał / MATEUSZ HAŁADAJ

Zdjęcia / MATEUSZ HAŁADAJ


* * *

 

Tekst w całości przeczytasz w 303 (2/2026) numerze Magazynu GÓRY.


GÓRY (czasopismo oraz e-book) można kupić w naszej księgarni Książki Gór >  link





Więcej nowości i ciekawych artykułów znajdziesz na naszym nowym serwisie: www.magazyngory.pl
Kinga
 
2026-08-03
GÓRY
 

Szybko i sprawnie? Nie na Mięguszu

Komentuj 0
Kinga
 
2025-12-29
GÓRY
 

Odkrywanie skał Rajskiego Jeziora - Chiny

Komentuj 0
Kinga
 
2025-09-18
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Nie azeruj z Azerami

Komentuj 0
Kinga
 
2025-07-16
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Żulerka nad Wełtawą

Komentuj 0
Kinga
 
2025-06-24
GÓRY
 

Zimowa historia na Kazalnicy

Komentuj 0
 
 
 
Copyright 2004 - 2026 Goryonline.com