facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-06-01
 

Memoriał im. Andrzeja Skwirczyńskiego, czyli chwilowe zwycięstwo nad pogodą

Po nierównych, zrazu przegranych bojach z deszczową pogodą w końcu w sobotę, 29 maja w Dolinie Kobylańskiej odbył się pierwszy memoriał nieodżałowanego Andrzeja Skwirczyńskiego.
Udział wzięło 36 zespołów, które startowały w trzech kategoriach: żeńskiej, męskiej i mieszanej.

Zawody rozpoczęły się od odprawy pod Żabim Koniem, podczas której rozdano zestaw dróg i przypomniano obowiązujące zasady. Do pokonania było 51 dróg pokonanych lub wyposażonych przez Andrzej Skwirczyńskiego. Trudności rozciągały się w bardzo szerokim przedziale od III+ do VI.4+.


Korki na Kuli. Fot. A. Mirek

Spora część zespołów podeszła do zawodów całkiem poważnie i wspinała się całkiem niezłym tempie, o którym decydowało nie samo wspinanie, ale opóźniające kolejki pod drogami. Jeden z zespołów użył do przemieszczania się między skałkami rowerów:-) Służby medyczne nie musiały interweniować i obeszło się bez wypadku.

O 17 zakończono przyjmowanie zestawów dróg i po chwili przyszedł czas na ogłoszenie wyników.

Różnice między trzema pierwszymi zespołami męskimi były minimalne, a zwycięstwo rzutem na taśmę (pokonaniem filara Zjazdowej jako 23 drogi) uzyskał zespół Grzegorz Rettinger i Bartek Białas. Zdobyli oni główną nagrodę, którą była możliwość poprowadzenia 33-metrowej drogi przygotowanej jeszcze przez samego Andrzeja Skwirczyńskiego.


Najlepsze męskie zespoły. Fot. A. Mirek

W konkurencji kobiecej różnice były bardziej wyraźne i zdecydowanie zwyciężyły Beata Żbikowska wraz z Anią Kwiecińską, które pokonały 20 dróg. W konkurencji zespołów mieszanych zwyciężyli Kuba Kwieciński i Anna Dara.

Po wręczeniu głównych nagród dla trzech najlepszych zespołów w każdej kategorii przyszła pora na losowanie nagród pocieszenia oraz podziękowanie osobom, które pomagały w organizacji imprezy. Potem nastąpiła najważniejsza, integracyjna część imprezy przy świetnym gulaszu serwowanym z kotła.


Fot. A. Mirek

Organizatorem imprezy był KW Kraków, a aura łaskawie stworzyła jednodniowe okienko pogodowe i nie spadła ani kropla deszczu, do którego zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

Andrzej Mirek

Więcej zdjęć w fotogalerii.
Goryonline
 
2018-11-07
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”. Góry, wolność i niepodległość

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-19
HYDEPARK
 

Film „No Trace Tatra” na jesiennych festiwalach

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-16
HYDEPARK
 

Wanda Rutkiewicz. Jeszcze tylko jeden szczyt

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com