facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-03-15
 

Maciek Ciesielski - Chciałem się po prostu powspinać...

VIII Memoriał Bartka Olszańskiego przeszedł do historii. Zamieszczamy wywiad ze zwycięzcą tegorocznego Memoriału (2010), naszym redakcyjnym kolegą - Maćkiem Ciesielskim!
Wywiad udostępniony przez serwis drytooling.com.pl.

Który raz startujesz w Memoriale?


Byłem chyba na wszystkich Memoriałach, poza jednym lub dwoma, kiedy byłem w Alpach. Ale wtedy była moja Kasia i całkiem dobrze jej zawsze szło;-) Wygrała bodaj jeden Memoriał, raz albo dwa była druga, tak samo z trzecim miejscem...

I jak ci się podobała ta impreza?


Ja mam takie dość osobiste podejście do Memoriału. Nie znałem Bartka, ale byłem w Tatrach, kiedy zdarzył się ten wypadek, pamiętam jak wszyscy to przeżywali. Dlatego naprawdę traktuję te zawody jako spotkanie ze znajomymi i dobra zabawę.

Jak oceniasz drogi z Memoriału?


Były górskie. Bardziej się bałem, że coś mi się na głowę urwie niż tego, że spadnę;-) Przez ostatni czas dużo szkoliłem zimą i w związku z tym dużo chodziłem po łatwych drogach "na żywca". Podczas takiej wspinaczki trzeba bardzo uważać na nogi - przydało się to na zawodach, bo tam większość dróg była techniczna po małych stopniach.
Generalnie znalazłem się na tych zawodach dość przypadkowo. Byliśmy z naszą małą Helenką (3 miesiące) i w każdej chwili mogłem skończyć wspinanie, by wracać do domu. Miałem więc zupełnie luźne podejście do całej rywalizacji. Chciałem się po prostu powspinać... Np. w niedzielę miało mnie w ogóle nie być. Dopiero o jedenastej, jak wyszło słońce, zdecydowaliśmy się z Kasią, iż pojedziemy na mały spacer, a ja sobie zrobię jedną drogę. Ponieważ "zatopowałem", to poszedłem na następną, no i jakoś tak poszło.

Która sprawiła ci najwięcej problemów?

Generalnie wszystkie drogi były dla mnie w podobnych trudnościach, na każdej trzeba było mieć trochę szczęścia, bo momentami było krucho. Najbardziej mi się podobała droga pierwsza na lewo...


Maciek Ciesielski wychodzi z zacięcia na drodze nr 2 (fot. Damian Granowski)

Czy stosujesz jakiś specjalny trenning pod wspinaczkę zimową? Podciągasz się na dziabkach?


Czasami, ale częściej łapie sobie przybloki. Staram się po prostu dużo wspinać w górach.

Najtrudniejsza droga jaką zrobiłeś drytoolingowo?

M8+ OS w Ourey, była to droga eliminacyjna na zawodach Ourey Ice Festiwal w 2008 roku. Kilka M8 oesem w Vail. Jedna M9 w drugiej próbie, również w Vail. W trudniejsze drogi się nigdy nie wstawiałem. Bardzo sobie cenie nasze odhaczenia zimowe na Kotle i Kazalnicy.

Czy drytooling według ciebie wpływa na wzrost poziomu wspinaczkowego w górach na drogach zimowych? Jakie są twoje osobiste doświadczenia?

Wydaje mi się, że tak...

Ciąg dalszy wywiadu do przeczytania na drytooling.com.pl
Weronika Biernacka
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Weronika Biernacka
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com