facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-03-06
 

Maciej Berbeka i Tomasz Kowalki zaginęli na Broad Peak

Niestety zdobycie Broad Peaku nie w pełni się udało. Artur Małek i Adam Bielecki zeszli na noc do obozu IV, natomiast Tomasz Kowalski i Maciej Berbeka musieli spędzić noc na przełęczy na wysokości 7900 metrów. Od tego czasu nie ma z nimi kontaktu.
Niestety, od godzin porannych nie ma kontaktu z dwójką, która spędziła noc na przełęczy. Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki po raz ostatni rozmawiał z Maciejem Berbeką po godzinie 3.00 nad ranem polskiego czasu. W dniu dzisiejszym jeden z Pakistańczyków Kerim Nayyat dotarł do wysokości 7700 m n.p.m. Niestety, nie dostrzegł nigdzie schodzących himalaistów.


Krzysztof Wielicki postanowił zatrzymać w obozie IV Adama Małka i Kerima Nayyata na jeszcze jedną noc, żeby oczekiwali na sygnał z góry, natomiast Adam Bielecki schodzi na dół.
Wg prognoz jutro do południa pogoda ma się pogorszyć i do godz. 10.00 czasu lokalnego czasu lokalnego wszyscy powinni się znaleźć poniżej 7000 m n.p.m.

Berbeka i Kowalski uznani za zaginionych

W ciągu dnia 6 marca od kierownika wyprawy Krzysztofa Wielickiego dotarło do nas więcej informacji porządkujących wydarzenia ostatnich 24 godzin.

4 himalaiści zdobywali szczyt kolejno ok. godziny 17-18.00, po czym bez zwłoki z/w na późną porę rozpoczynali zejście w dół. Chodziło o zejście jak najniżej zanim zapadną ciemności. Jako ostatni schodził Tomasz Kowalski. Przed nim był widoczny przez niego Maciej Berbeka. Choć każdy z uczestników posiadał radiotelefon, to łączność była utrzymywana jedynie z Tomkiem Kowalskim i Arturem Małkiem (u Adama przestroiła się częstotliwość, Maciej nie używał radia z niewiadomych względów). Tempo schodzenia Tomka i idącego przed nim Maćka zaraz po zdobyciu szczytu od pierwszych minut zejścia było dramatycznie wolne. Do ok. godz. 2.00 6 marca - wciągu aż 7-8 godzin marszu i wspinaczki w dół - pokonali oni odcinek prawie do przełęczy, który standardowo zajmuje ok. godzinę.

Adam Bielecki osiągnął obóz IV na 7400 m ok. 21.00 5 marca.

Artur Małek osiągnął obóz IV ok. 2.00 6 marca.

Tomasz Kowalski zgłosił kierownikowi przebywającemu w bazie, Krzysztofowi Wielickiemu, trudności z oddychaniem i ogólne osłabienie i miał zażyć lekarstwa w/g instrukcji. W czasie schodzenia z przedwierzchołka Rocky Summit zaliczył mały upadek, w efekcie którego wypiął mu się rak. Podczas ostatniej łączności o 6.30 rano 6 marca meldował trudności z zapięciem tego raka. Mówił też, że widzi Macieja Berbekę. Tuż przed świtem widać było z bazy na wys. 4950 m światełko latarki na siodełku przełęczy. Rano jeden z pracowników bazy (kucharz) widział (?) postać pod przełęczą w okolicy szczelin (uznano, że to Maciej).
Od 6.30 czasu lokalnego nie ma żadnego kontaktu z zaginionymi. Ostatnia rozmowa z Maciejem Berbeką miała miejsce na szczycie o 18.00. Maciej rozmiawiał najprawdopodobniej z radia Tomka.
O świcie 6 marca z obozu II na 6200 m wyszedł do góry oczekujący tam w odwodzie Karim Hayyat i ok. 13.00 dotarł w/g raportu Wielickiego do szczelin. Oceniamy tą wysokość na ok. 7700 m. Nie napotkał on żadnych śladów, widział wszystkie szczegóły drogi aż do przełęczy i wycofał się do obozu IV. Dwójkę himalaistów uznano od tego momentu oficjalnie za zaginionych.

Pogoda i widoczność 5 i 6 marca są dobre. Jest ok. minus 35 stopni Celsjusza na 8000 m w nocy i 27 w ciągu dnia. Nie wieje wiatr. Ścianę cały czas przez lunetę z bazy lustruje Krzysztof Wielicki.
W obozie IV zostali na jeszcze jedną noc Artur Małek i Karim Hayyat. Ich zadaniem jest wypatrywanie zaginionych himalaistów. Rano będą oni musieli rozpocząć zejście do bazy. Pogoda ma się popsuć 7 marca w godzinach południowych. Od wysokości 7000 m aż to bazy ciągną się non stop liny poręczowe, dzięki którym zejście do bazy jest ułatwione, szybkie i bezpieczne nawet w trudnych warunkach.
Ok. godziny 2.00 6 marca z bazy do góry wyruszyli Shaheen Baig i Amin Ullah. Shahhen doszedł do obozu II, a Amin do obozu III.

Artur Hajzer
Kierownik programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010 - 2015"


Źródło: polskihimalaizmzimowy.pl

Kalendarium wyprawy:

21 grudnia - konferencja przedwyprawowa
23 stycznia - osiągnięto bazę
27 stycznia - założono obóz I
30 stycznia - założono obóz II
1 luty - przeniesiono obóz II o 150 metrów wyżej
6 lutego - po wznowieniu akcji górskiej okazało się, że obóz II został zniszczony
8 lutego - założono obóz III
17 lutego - założono obóz szturmowy (IV) na 7400 m
5 marca - Na szczycie Broad Peak stanęli: Adam Bielecki, Maciej Berbeka, Artur Małek i Tomasz Kowalski. Adam i Artur zeszli do obozu IV na nocleg, a Maciej i Tomasz nocowali na przełęczy na wysokości 7900 metrów.
6 marca - Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski zostają uznani za zaginionych
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Maciek Szopa
 
2018-07-22
GÓRY
 

Andrzej Bargiel zjechał na nartach z K2!!!

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
2018-07-22
GÓRY
 

Andrzej Bargiel zdobył K2 - teraz rozpoczyna zjazd!

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
2018-07-21
GÓRY
 

Bardzo dobre warunki na K2 - 31 osób na szczycie

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com