facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-08-23
 

Kuba - nasi starzy znajomi

Kiedy myślimy o Kubie, wspinaczka nie jest pierwszym skojarzeniem, które przychodzi nam na myśl. Kraj ten utożsamiamy raczej z jednym z ostatnich reżimów komunistycznych - ewentualnie z nowym celem turystycznym, głównie dzięki nowo otwartym kurortom.
Po upadku systemu komunistycznego w Europie Kuba została odcięta od ważnego źródła pomocy, jakim był Związek Radziecki, a także od rynku, który kupował produkty kubańskie - głównie owoce cytrusowe. Może pamiętamy jeszcze cierpki smak kubańskich grejpfrutów, które pojawiały się w okolicach świąt na naszych półkach sklepowych w latach 80. Sami Kubańczycy wspominają z rozrzewnieniem starą przyjaźń polsko-kubańską, studia w Polsce, polski przemysł motorowy - Fiat 126 p i motocykl MZ, które do dziś jeżdżą po kubańskich drogach.

Wspinaczka nie jest na Kubie rozpieszczana przez system Fidela Castro - nie przynosi żadnych zysków dla państwa i jako nieolimpijska dziedzina sportu jest uznana za nielegalną. Wspólnota wspinaczkowa na wyspie to około 30 zapaleńców, wywodzących się głównie ze środowisk speleologów.




Prekursorem wspinaczki na Kubie był Armando Menocal, Amerykanin z kubańskimi korzeniami, który w latach 90. przybył do miejscowości Viñales, w rolniczym rejonie na północy kraju i rozpoczął wytyczanie dróg. On także założył stronę internetową www.cubaclimbing.com. Aktywnie włączyli się w popularyzację wspinaczki na Kubie Kanadyjczycy - wielu kubańskich wspinaczy wyemigrowało do tego kraju, w tym największa sława Anibal Fernandez. To właśnie Kanadyjczycy wydali poprzez Wydawnictwo Quickdraw jedyny książkowy przewodnik wspinaczkowy po Kubie. W przewodniku tym opisanych jest 140 dróg, głównie otwartych przez Kubańczyków i Kanadyjczyków. Jako ciekawostkę należy zauważyć, że jedna z dróg została wytyczona przez nieznanego polskiego wspinacza - droga ta o trudności 6a została nazwana niechlubnie La mierda. Niewątpliwie warto by było zidentyfikować polskiego wspinacza, który otworzył tę drogę kilka lat temu i uzupełnić polskim nazwiskiem. W pamięci Yarobisa - aktualnie najlepszego kubańskiego wspinacza i jednocześnie popularyzatora Viñales - niezidentyfikowany Polak „el polaco” był to silny mężczyzna o ogolonej głowie.

Wspinaczka na Kubie koncentruje się w rejonie Doliny Viñales, gdzie wapienne wzgórza pokryte bujną roślinnością otaczają miejscowość wypoczynkowa o tej samej nazwie. W języku lokalnym wzgórza te nazywane są Mogotes i ich charakterystyczną cechą są formy wapienne jak stalaktyty i stalagmity, które najczęściej występują w jaskiniach, a tutaj tworzą zbocza gór o bajkowych kształtach.

W rejonie tym każdy wspinacz znajdzie dla siebie coś atrakcyjnego ze względu na zróżnicowany stopień trudności dróg i dobrej jakości skały. Można uprawiać tu wspinanie sportowe jak i znaleźć drogi o kilku (najczęściej 2 lub 3) wyciągach. Dostęp do większości sektorów nie jest skomplikowany, można dostać sie do nich na piechotę z miasteczka, do innych można dojechać zbiorową taksówką.



Drogi są dobrze zabezpieczone, w niektórych sektorach należy zwrócić uwagę na stare lub zniszczone warunkami atmosferycznymi zabezpieczenia.

Trudno polecić jakąś drogę w szczególności, gdyż większość z nich (140 w 2010) jest bardzo atrakcyjna, jednakże jest jedna droga, która wyróżnia się pośród innych. To droga zwana Mucho Pumpito (Dużo pompowania lub dużo pakowania).

Znajduje się w sektorze Boveda de las Españolas (Sklepienie Hiszpanek). Sklepienie Hiszpanek, dlatego, że Amerykanie wspinający się tam po raz pierwszy na końcu drogi ze zdziwieniem znaleźli stare ringi - okazało się, że drogę tę otworzyły kilka lat wcześniej dwie Hiszpanki. Jest to droga o trudności 6b, północna (przez co dająca schronienie przed tropikalnym słońcem) i w miarę osiągania wysokości rozciąga się przed nami widok oceanu. Droga składa się z trzech wyciągów o narastającej trudności 6a+,6b i 7a. Nie zrobiliśmy ostatniego wyciągu, ale dwa pierwsze będą dla wielu wspinaczy jedną z najlepszych dróg w tej trudności. Bardzo dużo chwytów i narastająco stopniowo przechylenie, także warto zachować siły na końcówkę.

Do sektora Hiszpanek można dojechać autobusem turystycznym z Viñales, który zostawi nas 30 min marszu po asfalcie.

Polecane strony internetowe:

www.cubaclimbing.com - wydanie książkowe znajduje się w domu Oscara na ulicy Adela Azcuy nº 43, w Viñales.

www.escaladaencuba.com - strona prowadzona przez Yarobisa, najbardziej aktywnego wspinacza na Kubie.

I na koniec - jadąc na Kubę warto pomyśleć o jakimś małym sprzętowym podarunku dla Kubańczyków, którzy, tylko w ten sposób mogą liczyć na zdobycie czegoś ze sprzętu.

Xymena Ewa
 
 
 
Goryonline
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-10
HYDEPARK
 

Burka w Nepalu nazywa się sari

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-07-31
HYDEPARK
 

Revelations

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-07-30
HYDEPARK
 

Magazyn TATRY (nr 65)

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com