facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2012-11-26
 

Kronika TOPR 26.11.2012.

Koniec listopada. Pogodnie, jak na tę porę roku, w miarę ciepło. Pogoda zachęcająca do takich jesienno- nostalgicznych wędrówek po niżej położonych szlakach. Turystów niewielu. Tylko nieliczni wybierali się na wyżej położone szlaki, które częściowo pokrywał śnieg i lód.
Nie dla wszystkich te wędrówki okazały się bezpieczne. Listopad to również dość dołujący czas dla mniej odpornych psychicznie. Do TOPR dotarły informacje o próbach samobójczych w Tatrach. Na szczęście Tatry chyba dodały pozytywnej energii i nie doszło do zapowiadanych przez desperatów czynów.

W dniu 21.11. do TOPR zadzwoniła żona jednego z turystów, niepokojąca się stanem psychicznym męża, który wyjechał w Tatry i nie ma z nim kontaktu. Okazało się, że poszukiwany mąż cały i zdrowy dotarł do domu. W dniu 24.11. o godz. 11-tej powiadomiono TOPR, że podczas zejścia z Beskidu w kierunku Hali Gąsienicowej poślizgnął się na zalodzonym odcinku szlaku, upadł i złamał nogę 49-letni turysta z Warszawy. Z pomocą pospieszyła 4-osobowa ekipa ratowników. Po udzieleniu I pomocy rannego w noszach przetransportowano na Kasprowy Wierch, zwieziono kolejką do Kuźnic i przekazano oczekującej tam karetce pogotowia.

W czasie trwania wyprawy w Kotle Gąsienicowym  o godz. 12.35 do TOPR zadzwonili turyści idący na Rysy z informacją, że w  tamtym rejonie doszło do wypadku. 25-letni turysta z Szalejowa Górnego będąc w rejonie Buli pod Rysami, podchodząc w rakach, ale bez czekana, potknął się na stromym zaśnieżonym i zalodzonym odcinku szlaku i zsunął się około 200 m stromym skalno-śnieżnym terenem. Udało mu się zatrzymać przed następnym stromym odcinkiem szlaku. W wyniku upadku i uderzeń w wystające kamienie doznał urazu łokcia, miednicy, mocnych potłuczeń i otarć. Z pomocą pospieszyła 10-osobowa ekipa ratowników. O godz. 15.10 ratownicy dotarli do oczekującego na pomoc turysty. Po udzieleniu I pomocy włożono go na deskę ortopedyczną i następnie do noszy francuskich. Rannego przetransportowano do Morskiego Oka, gdzie o godz. 18.10 przekazano karetce pogotowia. Mimo, że turysta posiadał raki, nie mając czekana podczas zsuwania się stromym terenem nie miał czym wyhamować upadku. Turysta mimo wszystko może mówić o sporym szczęściu, gdyż w takich warunkach, jakie teraz panują na szlaku na Rysy, upadek mógł zakończyć się o wiele poważniejszymi konsekwencjami.

W niedzielę 25.11. o godz.10.15 zakopiańska policja przekazała informację, że w Tatry w celach samobójczych wybrało się dwóch mężczyzn, jeden 37-letni, drugi 40-letni. W rejon, w którym mężczyźni zamierzali popełnić samobójstwo wyruszyła Straż Parku. Strażnicy nie napotkali w tym rejonie poszukiwanych mężczyzn.
Przed godz. 19-tą do TOPR zadzwonił mężczyzna informując, że prawdopodobnie jego koleżanka mieszkająca w Legnicy zamierza popełnić samobójstwo w Tatrach. Ze względu na brak bliższych danych sprawę przekazano policji.

Powoli kończy się w miarę ciepła i słoneczna jesień. W drugiej połowie tygodnia ma się ochłodzić. Zarówno w dzień jak i w nocy mają być ujemne temperatury. Mogą wystąpić niewielkie opady śniegu. Przytoczone powyżej wypadki, do jakich doszło w minionym tygodniu, świadczą o tym, że w wyższych partiach Tatr są trudne warunki do uprawiania turystyki. Szlaki są miejscami zalodzone i częściowo zalega na nich twardy zlodowaciały śnieg. Spod śniegu wystają kamienie. W takich warunkach trudno wędruje się w rakach i z czekanem w ręce, a jeszcze mniej bezpiecznie, gdy nie posiada się takiego sprzętu. Dla bezpieczeństwa sugerujemy, by wycieczki ograniczyć do  wysokości tatrzańskich schronisk.

za www.topr.pl
Bartek Pasiowiec
 
Weronika Biernacka
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com