facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-03-20
 

Kronika TOPR 18.03.2013

W czwartek, 14.03, zaatakowała nas zima. Intensywne opady śniegu, silny wiatr i spory mróz narobiły sporo kłopotów na drogach. W Tatrach spadło ponad 50 cm świeżego śniegu, a silny wiat przyczynił się do powstania wielkich zasp.
Zrobiło się lawiniasto. TOPR ogłosił III stopień zagrożenia lawinowego. Taka pogoda utrudniła życie turystom. Zasypane szlaki i zamieć, ograniczająca widoczność, były przyczyną pobłądzeń. Narciarze na Kasprowym też nie mieli lekko. TOPR w piątek zamknął na kilka godzin trasy w tamtym rejonie, gdyż spore zaspy na trasie nie pozwalały na bezpieczną jazdę.
W dniu 11.03. około godz. 14-tej  na Kotelnicy Białczańskiej  w wyniku poważnych problemów kardiologicznych i utraty przytomności prowadzono resuscytację 50-letniej narciarki z Warszawy. Skuteczna akcja ratunkowa i transport śmigłowcem do szpitala uratowały życie kobiety.
W dniu 12.03. o godz. 14.32 do TOPR dotarła informacja, że na szlaku prowadzącym na Ciemniak, w rejonie Chudej Turni, znajduje się 59-letni turysta z Warszawy, z objawami wskazującymi na zawał serca. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca wypadku. Po udzieleniu pierwszej pomocy turysta został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

W nocy z 12/13.03. trwały poszukiwania dwóch zespołów taternickich. Jednego, który nie powrócił z Białczańskiej Przeł. i drugiego, który nie powrócił ze wspinaczki drogą Łapiński-Paszucha na Kazalnicy. Przed pierwszą w nocy ratownicy napotkali I zespół w rejonie Mokrej Wanty i około 2-giej w nocy sprowadzili ich do schroniska. Jak się okazało, drugi zespół ze względu na intensywny opad śniegu zabiwakował na Kazalnicy i rano, po wycofaniu się, zjazdami powrócił do schroniska.
15.03. w godzinach wieczornych ratownicy pomogli narciarce skiturowej z Warszawy w dotarciu z Waksmundzkiej Polany do Psiej Trawki i dalej do schroniska na Hali Gąsienicowej. Samotnie „ focząca” narciarka wyruszyła z Wierchu Porońca przez Gęsią Szyję, z zamiarem dotarcia do Murowańca. Zasypany dużą ilością śniegu szlak bardzo opóźnił wędrowanie, wymagające w tych warunkach sporych sił. Ratownicy po 20-tej napotkali poszukiwaną narciarkę, pomogli jej dotrzeć na Psią Trawkę i dalej skuterem przewieźli ją do schroniska.
W dniu 16.03. o godz. 12.15. do TOPR zadzwoniła jedna z turystek z informacją, że podchodząc 5-cio osobową grupą z Iwaniackiej Przeł. w kierunku Siwych Turni zostali porwani przez niewielką lawinę. Na szczęście nikt nie został zasypany, ale jedna osoba doznała kontuzji nogi. W rejon zdarzenia wyruszyła dwuosobowa ekipa ratowników. Okazało się, że  43-letnia turystka z Katowic doznała na tyle niegroźnych obrażeń, że nie był konieczny jej transport do szpitala. Swoją drogą, wychodzenie w tak lawiniasty teren, przy III stopniu zagrożenia lawinowego, nie najlepiej świadczy o wiedzy tych turystów na temat zagrożeń lawinowych.
O godz. 19.10 do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że wraz ze znajomą szli zielonym szlakiem z Murowańca w kierunku Waksmundzkiej Równi. Zgubili szlak i proszą o pomoc. Z Murowańca wyruszyła dwuosobowa ekipa ratowników, którzy o godz. 21.46 w pobliżu Waksmundzkiej Polany napotkali turystów. Sprowadzili ich na Psią Trawkę, skąd samochodem przetransportowano ich na Brzeziny. Wędrowanie  zasypanym śniegiem szlakiem i wielogodzinne torowanie nie było dobrym pomysłem.
W dniu 17.03. tuż przed 12-tą do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że podczas podejścia z Niskiej Przeł. na Jarząbczy Wierch jego koleżanka boleśnie skręciła nogę i proszą o pomoc. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca wypadku. Po udzieleniu pierwszej pomocy, turystka została windą wciągnięta na pokład śmigłowca i przetransportowana do szpitala.
Na najbliższy tydzień, po chwilowym ociepleniu i silnie wiejącym halnym wietrze ma się ochłodzić i powrócą opady śniegu. Tak więc zima, jak na razie, nie chce nas opuścić.  Prosimy, by przed wyjściem w góry sprawdzać prognozę pogody i warunki, jakie panują w Tatrach. Póki co szlaki są zasypane, co bardzo utrudnia wędrowanie, a zagrożenie lawinowe nie będzie sprzymierzeńcem turystów.

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com