facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2005-04-24
 

Italian Girls

Ola Taistra, nasza najmocniejsza skalna zawodniczka, zaczęła sezon od mocnych akcentów...


Ola Taistra - Goodbye 8a+/b RP, GrottiOla Taistra (Beal, AMC, Evolve, Hi Mountain, Rapa Nui), nasza najmocniejsza skalna zawodniczka, zaczęła sezon od mocnych akcentów, które miały miejsce we włoskim Grotti. Studentka krakowskiej AWF udała się do tego ciekawego rejonu jak zwykle w towarzystwie Sebastiana Wutke. Początek wyjazdu nie zapowiadał sukcesów. W rozwinięciu przez polskich wspinaczy skrzydeł przeszkadzały upały, na które – po niskich temperaturach, panujących przed wyjazdem w Polsce – organizmy zareagowały prawdziwym szokiem termicznym. Normalne funkcjonowanie i wspinanie umożliwił dopiero powrót „ludzkich” temperatur. Wówczas Ola poprowadziła swoją pierwszą trudną drogę w tym sezonie: Assalto Frontale 8a+, z którą katowiczanka miała porachunki, sięgające ubiegłorocznego pobytu w Grotti (kiedy to, dla odmiany, przeszkodę w działalności wspinaczkowej stanowiły deszcz i chłód). Droga liczy sobie 25 metrów długości, oferując palczasty bulder na mocno przewieszonym stracie, po którym następuje techniczny ciąg w lekko przewieszonym i pionowym terenie. Całość podsumowuje trudne miejsce po „piciokach”, znajdujące się tuż przed łańcuchem zjazdowym.
Po Assanto Frontale worek z przejściami rozwiązał się. Najtrudniejszym przejściem Oli podczas pobytu w Grotti było pokonanie drogi Goodbye 8a+/b. Co ciekawe linia ta miała autorską wycenę 8b+ (zarówno Ola, jak i Sebastian, który również poprowadził drogę, są zgodni, że to „gruba przesada”). W 2002 roku na 8b przecenił ją nie kto inny, lecz sam Christian Brenna. Rok temu po powtórzeniu przez Gaia Montuori wycena ustaliła się na 8a+/b. Trudności Goodbye, przecinającej lekko przewieszoną płytę, koncentrują się na pierwszych 20-24 ruchach, choć wyraźnie można wskazać dwa cruxy, na których chwyty wydają się być „żywcem przeniesione z podzamczańskich Cim”. Po ich przejściu końcowe partie są już praktycznie formalnością, gdyż oferują kilkanaście metrów w terenie pionowym, a nawet połogim. Ola pracowała nad drogą 3 dni, ale w międzyczasie poprowadziła również inne, znajdujące się w sąsiedztwie linie: Superdoping 7c+ (w trzeciej próbie) i Falangi d’acciao 8a (2 próba).
„Ola do jakości zaczęła dodawać również ilość” – stwierdził Sebastian.  Rzeczywiście –  aby przedstawić pełen wykaz najciekawszych dokonań Oli w Grotti AD 2005, trzeba jeszcze dodać dwie drogi 8a: Umore e’depression i La Ricossa dei Bassiti oraz cztery linie 7c+. Większość dróg padało w bardzo dobrym stylu (druga lub trzecia próba).
Dobrą prognozę na najbliższą przyszłość stanowi również fakt, że wybierając kolejne cele, Ola nie ograniczyła się tylko do dróg, które z racji jej bardzo silnych palców„leżą” jej najbardziej (małe chwyty, niewielkie lub średnie przewieszenie). Kilka poprowadzonych przez nią linii miało charakter typowo atletyczny. Dobrym przykładem może być La Rocossa dei Bassoti 8a, która biegnie w ogromnym przewieszeniu (prawie dachem) oraz „sódemki ce plus”: X Files i EU, oferujące masywne przechwyty w czterdziestostopniowym przewisie. Wygląda zatem na to, że Ola „zimy nie zmarnowała”, a w dodatku potrafi w czasie treningu koncentrować się na swoich słabszych stronach, co sprawia, że staje się coraz bardziej kompletnym wspinaczem. Efekty takiego podejścia powinny być widoczne również w polskich skałach. Preludium tego, co może i zapewne nadejdzie, miało miejsce podczas „rozwspinania” po przyjeździe. Podczas pierwszego po przyjeździe dnia wspinania w naszej Jurze Ola zrobiła Będkowskiego Playboya VI.5, drugi dzień przyniósł prowadzenie Nagłego Ataku Murarza VI.5/5+ (obie drogi na Dupie Słonia), kolejny –  Koniec Wyścigu VI.5+ na Okienniku w Skarżycach. Ciąg dalszy nastąpi...

Renata Piszczek (Reni Sport) również spędzała okres wielkanocny na wspinaniu „w ziemi włoskiej”, a konkretnie w bardzo popularnej wśród Polaków Sperlondze. Najciekawszym dokonaniem Renaty jest poprowadzenie w stylu RP drogi Do It 8a+. Dwunastometrowa linia znajduje się w Grotta dell’Areonauta i jak łatwo się domyślić biegnie w sporym przewieszeniu. Kluczowe miejsce stanowi kilka siłowych przechwytów pod koniec drogi.

Renata Piszczek - Do it! 8a+ RP, Sperlonga

4 (131) 2005

(dg)

Bartek Pasiowiec
 
2018-10-30
GÓRY
 

David Lama zdobywa samotnie Luang Ri w Himalajach!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com