facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-04-14
 

Góry Po Robocie! (28-29 kwietnia, Luboń Wielki)

Studenckie Koło Przewodników Górskich w Krakowie zaprasza na wypad z cyklu "Góry Po Robocie!" - Luboń Wielki 28/29 kwietnia 2010.
Czy w środku tygodnia masz czasem uczucie:
- Że dusisz się w wielkim mieście;
- Że zapomniała(e)ś, jak wygląda świeża trawa i jak pachnie las;
- Że chętnie szybko znalazł(a)byś się w innym miejscu, daleko od pracy;
- Że dużo dał(a)byś, żeby zobaczyć gwiazdy, popatrzeć w ognisko, a w weekend nie ma na to czasu?

Jeśli odpowiedź na jedno lub więcej pytań brzmi TAK, to mamy coś dla Ciebie!

Zapraszamy Cię na zwariowany wyjazd w góry w środku tygodnia, wieczorem, prosto po pracy, z powrotem prosto do pracy następnego dnia rano!

W programie:

- świeże powietrze bez ograniczeń;
- zapach lasu wieczorem i rano z towarzyszącym ptasim trelem;
- zachód słońca sprzed schroniska na Luboniu Wielkim;
- dla chętnych spacery po kopule szczytowej Lubonia;
- (przy dobrej pogodzie:) ognisko;
- (przy dobrej pogodzie:) rozgwieżdżone późnokwietniowe niebo, względnie kontemplacja księżycowej tarczy;
- (przy złej pogodzie:) przytulna atmosfera kolacji w schroniskowej sypialnio-jadalni z akompaniamentem kropel deszczu uderzających o dach i szyby;
- nocleg w jedynym pomieszczeniu schroniska w polskich Karpatach, które ma okna na wszystkie cztery strony świata;
- wschód słońca z sypialni schroniska na Luboniu Wielkim;
- piękne panoramy Beskidów Żywieckiego, Średniego i Wyspowego;
- a do tego szczypta merytorycznych informacji typu „co widać, czego nie widać, gdzie jesteśmy i po co to wszystko”.

Plan ramowy:

28 kwietnia 2010 (środa) wieczorem:
Zbiórka o 19:00 na Przełęczy Glisne na szlaku czerwonym.
Przejście do schroniska na Luboniu Wielkim (ok. 45 minut) szlakiem czerwonym.
Wieczorna część towarzyska w schronisku.

29 kwietnia 2010 (czwartek) rano:
Zejście na Przełęcz Glisne i powrót do Krakowa wg indywidualnych potrzeb.

Uwagi organizacyjne:


Dojazd na miejsce zbiórki i powrót do Krakowa (lub innych miejsc) we własnym zakresie (praktycznie najlepiej samochodem)!
W zgłoszeniu prosimy o podanie, czy osoba dysponuje samochodem, którym może zawieźć i przywieźć uczestników bez samochodu oraz ile miejsc oferuje. Po otrzymaniu odpowiedniej ilości zgłoszeń organizator skontaktuje się z uczestnikami wyjazdu, aby ustalić, kto z kim jedzie. Po ustaleniu tego uczestnicy na własną rękę umawiają się z kierowcą co do godziny i miejsca wyjazdu z Krakowa.
Czas wyjazdu zaplanujcie tak, aby dojechać na miejsce zbiórki na 19:00. UWAGA: Po południu w Krakowie są korki i wyjazd z miasta może trwać dłużej, należy wziąć to pod uwagę!
Możliwy jest dojazd i powrót z innego miejsca niż Kraków. W takim wypadku prosimy o podanie tego w zgłoszeniu.
UWAGA: Organizator nie bierze odpowiedzialności za ew. szkody na pozostawionych samochodach oraz szkody wynikłe ze spóźnienia się do pracy (będziemy się starać nie spóźnić, ale nigdy nic nie wiadomo).
UWAGA 2: Zgłaszając się, wyrażasz zgodę na udostępnienie Twego adresu mejlowego oraz nru telefonu innym uczestnikom – w celu umożliwienia umówienia się z nimi na wyjazd.

Dojazd na Przełęcz Glisne z Krakowa:
Zakopianką do Tenczyna, tam skręt w lewo zaraz PRZED stacją benzynową LOTOS (uwaga: skręt bez drogowskazu!),
Drogą w górę Tenczyńskiego Potoku ok. 5 kilometrów na Glisne,
I już.

Kilka informacji praktycznych i porad:

Koszty: przejazd+powrót na/z Przełęcz/y Glisne, nocleg w schronisku na Luboniu Wielkim 20 zł + jedzenie (we własnym zakresie).

Porady dodatkowe:

Konieczna latarka! Będziemy szli wieczorem, i choć nie ściemnia się już tak szybko, jak zimową porą, to jednak kiedyś się zawsze ściemni :)
Ubiór: pogoda w górach bywa zmienna. Należy więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar) oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Koniecznie czapka i rękawiczki. Polecamy ubrać się "na cebulę", czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży; zawsze wtedy można coś ściągnąć, gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać, gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie, to je weźcie - mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. W schronisku należy mieć zmienne obuwie (klapki lub sandały). Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po ewentualnym deszczu. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
Jedzenie: każdy według potrzeb – kanapki (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) - najlepsza jest gorąca herbata w termosie i półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę. Kolację i śniadanie w schronisku możemy zjeść razem, weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba (ale nie pasztet, prosimy!) w ilościach wystarczających na te dwa posiłki. O tej porze roku dobrze sprawdza się wędlina (zamiast konserw). Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
Zabierzcie śpiwór, ew. karimatę. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni - należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).

No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!

Kontakt oraz wszelkie pytania:

Marek Cienkiewicz, tel.              606 318 980      end_of_the_skype_highlighting lub 691 464 307 begin_of_the_skype_highlighting              691 464 307      end_of_the_skype_highlighting, marekc@onet.pl
Małgorzata Kozak, tel. 666 125 230 begin_of_the_skype_highlighting              666 125 230      end_of_the_skype_highlighting, glabam@wp.pl

Preferowana mailowa forma zgłoszenia!

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa – liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!

Źródło: ceneria.pl
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-12-18
HYDEPARK
 

Kurtyka. Sztuka wolności

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-11-09
HYDEPARK
 

Ostatnia w koronie. Z archiwum Jerzego Kukuczki

Komentarze
0
 
 
Łukasz Kocewiak
 
2017-09-28
HYDEPARK
 

Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com