facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-04-21
 

Dziennik wyprawy Polish Everest Expedition 2010

Wynosimy namioty, jedzenie i gaz do Camp I na 7040 m. Droga wiedzie przez lodowe pole, przez które przechodzimy w rakach, a potem wspinamy się pod górę lodowo-śnieżną o 60-70 stopniowym nachyleniu.
Dzień  XXIII - 17.04.2010

Wynosimy namioty, jedzenie i gaz do Camp I na 7040 m. Droga wiedzie przez lodowe pole, przez które przechodzimy w rakach, a potem wspinamy się pod górę lodowo-śnieżną o 60-70 stopniowym nachyleniu. Nocleg na tej wysokości jest niezbędny dla aklimatyzacji.

Dzień  XXIV -18.04.2010

Z samego rana schodzimy do ABC mijając po drodze dziesiątki Sherpów, którzy wynoszą ekwipunek dla członków ekspedycji potrzebny do dalszej działalności na tych wysokościach. Jedna mijanka kończy się ostrym ślizgiem na lodowej ścianie, ale jumar i poręczówka robią swoje.  

Dzień  XXV - 19.04.2010


Schodzimy do Base Campu na odpoczynek. 22 km na tej wysokości na raz to spory wysiłek. Mijamy całe rzesze wspinaczy, którzy wychodzą do Middle Campu na aklimatyzację. Podąża też ok. 150 jaków ze sprzętem do ABC. Everest po tej stronie już zdążył się upodobnić do swojej siostry z południa i stał się dobrym interesem.

Źródło: http://www.everest2010.pl/
Bartek Pasiowiec
 
2018-09-18
GÓRY
 

Manaslu: Polki już w obozie 2!

Komentarze
0
 
Wojtek Szatkowski
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-05
GÓRY
 

Kobieca wyprawa „Manaslu 2018 Awilux Discover”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com