facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Dean Potter zginął podczas skoku BASE...

Dean Potter, jeden z czołowych amerykańskich wspinaczy i jeden z najbardziej znanych basejumperów, zginął 16 maja podczas kolejnej próby skoku BASE z wingsuitem. 

Dean Potter; źródło: imgkid.com



43-letni Dean i 29-letni Graham Hunt – z którym od lat wykonywał skoki BASE – skoczyli z Taft Point, zlokalizowanego naprzeciw El Capitana w dolinie Yosemite, z zamiarem wykonania trudnego manewru, prawdopodobnie chcieli przelecieć przez przesmyk w grani. Kiedy przez dłuższy czas nie wracali, a nawiązanie kontaktu było niemożliwe, ich przyjaciel zawiadomił służby ratunkowe parku. Początkowo wszyscy mieli nadzieję, że skoczkowie zostali aresztowani – BASE jumping jest nielegalny w Yosemite. Kiedy te przypuszczenia się nie potwierdziły, rozpoczęły się poszukiwania.  


Świadek zdarzenia, który towarzyszył ich próbie zeznał, że słyszał dwa dziwne dźwięki, nie był jednak w stanie stwierdzić czy był to odgłos uderzenia czy otwieranego spadochronu. Jednakże kiedy Dean i Graham zostali odnalezieni następnego ranka przez służby ratunkowe, ich spadochrony nie były otwarte. Oficjalna przyczyna śmierci nie jest jednak jeszcze znana. 


Jego śmierć jest niepowetowaną stratą dla środowiska ludzi gór. Wszyscy, którzy spotkali Deana – także nasi redakcyjni koledzy, którzy mieli okazję niejednokrotnie z nim rozmawiać – podkreślali jego niesamowity urok osobisty, ciepło i otwartość. Takim go zapamiętamy. Ciężko będzie tylko, wspominając o jego dokonaniach, mówić o nim w czasie przeszłym...


Sylwetkę Deana Pottera znajdziecie TUTAJ.

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Łukasz Ziółkowski
 
2016-05-12
GÓRY
 

Tragedia na Makalu - nie żyje dwóch Szerpów

Komentuj 0
Łukasz Ziółkowski
 
Łukasz Ziółkowski
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com