Proszę czekać...
facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-12-20
 

Alta Pusteria - jedna dolina, wiele możliwości

Ta jedna z najbardziej znanych wysokogórskich dolin w Południowym Tyrolu w lecie pełna jest barwnych kontrastów. Soczysta zieleń łąk i lasów sąsiaduje z majestatem białych ścian Dolomitów, będących obiektem westchnień wspinaczy i zaawansowanych turystów. Równie imponująco wygląda zimą, kiedy drzewa uginają się pod naporem śniegu, a turnie wydają się jeszcze groźniejsze.

Tre Cime – góra symbol


Wizytówką doliny Alta Pusteria/Hochpustertal są słynne „Trzy Szczyty” (Tre Cime di Lavaredo/Drei Zinnen). Jeden z nich, Cima Ovest słynie z wywieszonego na 40 metrów okapu, który uchodzi za największą tego typu formację w Alpach. W wakacje miejsce to odwiedzają tysiące ludzi. Ale jest ono równie urokliwe zimą, a trasę dokoła wież można pokonać na nartach biegowych, skiturach lub rakietach, posilając się po drodze gorącą kawą i apfelstrudlem w jednym z pobliskich schronisk.

 



Na nartach czy na biegówkach?


Nie tylko najbliższa okolica Tre Cime nadaje się do zimowych aktywności. W całej dolinie znajduje się aż 31 kolejek linowych i 77 km pierwszorzędnie przygotowanych tras zjazdowych, które harmonijnie wtapiają się w krajobraz. Zaawansowany system naśnieżania – jeden z najnowocześniejszych w Europie – sprawia, że śnieg jest tu gwarantowany na 90% tras. Prawie 200 kilometrów tras cross-country – to robi wrażenie! Połączone są nimi malownicze miejscowości: Sesto, San Candido, Dobbiaco, Villabassa i Braies. Można przygotowywać się tu do narciarskich maratonów, spróbować swoich sił i przetestować umiejętności na trasach zgodnych ze standardem FIS albo potrenować na stadionie cross-country w Dobbiaco. Szczególnie interesujące wydają się nocne wycieczki. Czołówkę warto mieć tylko na wszelki wypadek lub gdybyśmy chcieli przedłużyć jazdę, bo od 23 grudnia w godzinach od 18.00 do 20.00, trasy są oświetlone. Miłośnicy górskich wrażeń i nart biegowych nie odmówią sobie też zapewne przyjemności pokonania sześciokilometrowej trasy Prato Piazza do Cortiny D’Ampezzo, która biegnie na wysokości 2000 m n.p.m., a po drodze mija tak znane i spektakularne masywy jak Croda Rossa, Monte Cristallo i Tofane.

Każdego roku w San Candido odbywa się Puchar Świata w skicrossie. Jest to bardzo widowiskowa dyscyplina – czterech lub sześciu narciarzy pokonuje specjalnie przygotowaną trasę, na której czekają na nich różnego rodzaju przeszkody: ostre zakręty, mniejsze lub większe skocznie, poprzeczne garby i muldy.

Saneczkarstwo Jazda na sankach może przywodzić na myśl dziecięcą zabawę na „oślich łączkach” i przydomowych górkach. Jest to trafne skojarzenie, ale bardzo niepełne. Aktywność tę mogą bowiem uprawiać całe rodziny – a nawet profesjonalni zawodnicy – na specjalnie przygotowanych torach, jakich wiele można znaleźć w dolinie Alta Pusteria. Tych, którzy znają tę aktywność, nie trzeba przekonywać, że jest to ogromna frajda. A reszta powinna jak najszyb-
ciej spróbować!

 



Wart polecenia jest najdłuższy naturalny tor saneczkowy we Włoszech – Monte Cavallo/Rosskopf. Trasa liczy aż 10 km i ma ponad 900 m przewyższenia, startując z 1860 m n.p.m. Można się tu dostać pieszo lub skorzystać z kolejki – przy większości innych tras są ona także dostępne. Niezapomnianym przeżyciem jest nocny zjazd (19.00–22.00). Tor jest sztucznie naśnieżany, więc można tu poszaleć także wczesną jesienią. Godny uwagi jest również tor Croda Rossa/Rotwand odpowiedni także dla dzieci, które do ukończenia 14 roku życia muszą mieć kask nie tylko na trasach narciarskich, ale także saneczkowych. Również tu są możliwe nocne zjazdy, ale kto wie czy nie piękniej jest w dzień – z doskonałym widokiem na pobliskie szczyty Dolomitów. To oczywiście nie wszystko, nie sposób jednak wymienić wszystkich miejsc. Signaue, Klammbach, Baranci, Bagni di San Candido, Val Campo di Dentro, Monte Rota – warto zapamiętać te nazwy i wybrać się tam na sanki.

Dobra zabawa gwarantowana!

www.suedtirol.info/altapusteria_pl
www.altapusteria.info

 

Artykuł pochodzi z GÓR nr 222

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-11-09
HYDEPARK
 

Ostatnia w koronie. Z archiwum Jerzego Kukuczki

Komentarze
0
 
 
Łukasz Kocewiak
 
2017-09-28
HYDEPARK
 

Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com