facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2017-01-10
 

Wielka Korona Tatr

PAWEŁ ORAWIEC jako pierwszy wszedł w ciągu na 14 szczytów Wielkiej Korony Tatr. O swoim przejściu opowiada ANDRZEJOWI MARCISZOWI w najnowszym numerze magazynu GÓRY.

W drodze po "Wielką Koronę Tatr"  Paweł wystartował z Tatrzańskiej Łomnicy w sobotę, 27 sierpnia 2016 roku o godzinie 4:40. Tego dnia wszedł na: Kieżmarski Szczyt (7:34), Łomnicę (9:35), Durny Szczyt (10:26), Baranie Rogi (12:00), Lodowy Szczyt (13:35), Pośrednią Grań (16:55) i zabiwakował w Dolinie Staroleśnej. Kolejnego dnia zaliczył: Sławkowski Szczyt (7:23), Staroleśny Szczyt (10:46), Gerlach (14:31), Kończystą (18:05) i biwakował na Stwolskiej Przełęczy. Trzeciego dnia wszedł na Ganek (7:49), Wysoką (9:53), Rysy (10:54) i Krywań (16:01), na rozwidleniu szlaków przy Jamskim Stawie był o 17:21, a następnie wrócił do Szczyrbskiego Jeziora, aby „elektriczką” dotrzeć do samochodu w Łomnicy.

 

 

KIEDY WPADŁEŚ NA POMYSŁ, ABY ZALICZYĆ WIELKĄ KORONĘ TATR W JEDNYM CIĄGU?

Jakiś rok temu. Myślę, że pomysł narodził się po tym, jak przeszedłem ciągiem kilka atrakcyjnych szczytów nad Mokiem, czyli Żabią Lalkę, Zadnią Tomkową Igłę, Żabiego Konia, Czarnego Mięgusza, Zadniego Mnicha i Mnicha. Spodobała mi się szybkość, zmieniająca się perspektywa i – jak by to ująć – takie „ujarzmienie” tych gór.

 

WIEDZIAŁEŚ, ŻE SPORO OSÓB SIĘ DO TEGO PRZYMIERZA, MIĘDZY INNYMI JA I MOI ZNAJOMI?

Nie, nie wiedziałem, że inni też mają to w planie.

 

BYŁEŚ WCZEŚNIEJ NA WSZYSTKICH SZCZYTACH KORONY?

Tak, nie byłem tylko na Kończystej.

 

JESTEŚ PRZEWODNIKIEM I NA CO DZIEŃ CHODZISZ W TATRY Z KLIENTAMI, JEDNAK SPORO TWOICH PRZEJŚĆ MA CHARAKTER ŚCIGANIA SIĘ Z CZASEM.

Lubię wolność, lekkość, lubię mierzyć się z górami i czuć ich przyzwolenie na moje „eksperymenty”. Lubię szybko się przemieszczać. Lubię korzystać z doświadczenia, umiejętności wspinaczki i dobrej kondycji. Lubię sytuacje zmuszające do koncentracji i wysiłku. Uwielbiam czuć więź z „moimi górami”. Solo, free – wtedy czuję to najlepiej.

 

 

 

 

CZY DO PRZEJŚCIA PRZYGOTOWYWAŁEŚ SIĘ W JAKIŚ SPECJALNY SPOSÓB?

Sporo czasu spędzam w górach, czasem dzień po dniu, gdzieś wysoko – siłą rzeczy kondycja jest niezła. Poza tym od jakiegoś czasu biegam w terenie, w zimie chodzę na nartach turowych. Specjalnego przygotowania jednak nie miałem. To znaczy zrobiłem sobie dzień odpoczynku przed projektem.

 

CZY PRZY OPRACOWYWANIU PRZEJŚCIA BAZOWAŁEŚ NA WCZEŚNIEJSZEJ ZNAJOMOŚCI TERENU?

Tak, oczywiście: bazowałem na znajomości wyniesionej z wcześniejszych wejść. Trasę starałem się przygotować tak, aby najtrudniejsze rzeczy pokonać na początku, żeby potem było coraz łatwiej. Podejrzewałem, że będę tracił tempo i koncentrację. Nie wiedziałem, czego się spodziewać po sobie w kolejnych dniach. Nie znam siebie do końca.

 

DLA MNIE SPORYM ZASKOCZENIEM BYŁO, ŻE NIE WYBRAŁEŚ NAJŁATWIEJSZEJ LINII PRZEJŚCIA.

Bardzo zależało mi na tym, aby nie był to typowy bieg kondycyjny, to nie moja bajka. Kondycję mam raczej przeciętną. Tak jak w przypadku „łańcuchówki morskoocznej”, tak i tutaj zależało mi na włączeniu w projekt elementów wspinaczki. Chciałem przejść to w sposób dla mnie jak najbardziej ambitny. To miała być przygoda i wyzwanie. Musiała więc pojawić się wspinaczka, bo inaczej nie byłoby ani jednego, ani drugiego. Sporo fragmentów przeszedłem bez znajomości: grań od Małej Durnej Przełęczy do Baraniej Przełęczy, grań od Sławkowskiego do Staroleśnego Szczytu, masyw Kończystej.

 

 

Dokończenie artykułu o niesamowitym wyczynie Pawła w 253 numerze magazynu GÓRY.

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-05-26
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszym numerze GÓR (255) – Topy sportowe

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-05-25
Tylko w GÓRACH
 

Książki gór polecają

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-05-23
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszym numerze GÓR (255) – Wielki Szlak Himalajski

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-05-20
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszym numerze GÓR (255) – Spodnie wspinaczkowe

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-05-16
Tylko w GÓRACH
 

Co w nowych Górach?

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com