Strona główna | Jak kupować | O nas | Kontakt Logowanie | Rejestracja | Twoje zamówienie
Wyszukiwarka
Menu
Newsletter
Nowości w Twojej skrzynce
wpisz swój adres email
GÓRY 2008
 powrót
GÓRY nr 4 (167) kwiecień 2008
cena: 4.5


POLECAMY: Piz Badile – monografia 
 
Północne ścianyJakub Radziejowski
 
Historia Piz Badile to ciekawy „głos” w dyskusji na temat „spitować czy nie spitować”. Zdawałoby się, że wybitnie płytowy charakter wspinania sprawi, że północne ściany będą przecięte przez siatkę sportowych dróg. I owszem Another Day in Paradise mimo dużych odległości między przelotami jest linią w pełni ospitowaną. Stanowiska na Cassinie także są ospitowane. Jednakże jest cała masa dróg, które nie tylko nie posiadają spitów, ale i wręcz przeciwnie – słyną z ryzyka, jakie należy podjąć, by je ukończyć.
 
Polacy na północnych ścianach Piz Badile
Jakub Radziejowski
 
Po czterdziestu latach
Marek Grochowski
 
Via del Fratello
Jacek Tafel
 
Droga Angielska
Piotr Sztaba
 
Przyjazna ściana
Paolo Vitali, Sonja Brambati
Przekład: Jakub Radziejowski  
 
W numerze ponadto:
 
ECHA Z GÓR: Patagonia A.D. 2008 – ciąg dalszy * Masyw Cerro Torre – post scriptum * Zima w Tatrach. Raport do końca marca 
 
RELACJEKolosy. Rozdanie dziesiąte
 
Oudtoor Days 
 
Adam Ondra – Raport z megasezonu 2007/2008 22
Tekst i zdjęcia: Petr Pechowicz
 
Lokalsi przywitali nas z wszelkimi honorami. Adama znali tylko z newsów w Internecie i byli naprawdę szczęśliwi, że mogą go poznać osobiście. Wyposażony w mnóstwo patentów Adam robił jedną drogę po drugiej. Najbardziej wartościowe przejścia to La Signora con la Falca 8c i L’Eterenauta 8b+ zrobione zostały w drugiej próbie. W przypadku L’Eterenauta było to pierwsze przejście. Później uczestniczyliśmy w świetnej imprezie. Nie pamiętam tak wspaniałej atmosfery w skałach. 
 
Fritz Roy, czyli historia sportowa w dwóch aktach z happy endem
Tekst i zdjęcia: Wojciech Grzesiok
 
Noce podczas patagońskiego lata nie zapadają zbyt szybko, ale w końcu zrobiło się ciemno, a my po­czuliśmy pierwsze dobierające się do nas macki zim­na. Gdzieś tam w dole El Chalten jaśniało latarniami, a my szczekając zębami z zimna, marzyliśmy o bef­sztykach, które pewnie ktoś teraz na dole konsumuje. Mijała godzina za godziną, a my raz po raz zapadali­śmy w letarg, by po jakimś czasie budzić się z zimna, wykonać zestaw nieskoordynowanych, rozgrzewają­cych ruchów i znowu odpaść. 
 
Tinos – siedziba bogów
Tekst i zdjęcia: Christian Pfanzelt 
 
KĄCIK TATRZAŃSKIEGO TURYSTY: Jastrzębia wieża
Leszek Jaćkiewicz 
 
ZJAZDY Z WYŻSZEJ PÓŁKI: Łomnica
Tekst i zdjęcia: Michał Kowalski 
 
1+1 SKI-ALP: Kościelcowa Łańcuchówka i Przełęcz Mylna
Tekst i zdjęcia: Bartek Latasiewicz
 
Porady SkiturowePlecak
Jakub Brzosko
 
Light and Fast: Post Scriptum 1
Maciek Ciesielki 
 
PORADNIK MEDYCZNY: Poradnik szamana wysokogórskiego
Robert Szymczak
 
Jak powstają nowe drogi, czyli dola eksploratora
Z Przemysławem Rostkiem rozmawia Andrzej Mirek
 
ROCK SERWIS
 

Kontakt | Jak kupować | Logowanie | Rejestracja