
Na początek Karol „Herman“ Dąbrowski uporał się ze wspomnianym na wstępie Dniem Świstaka w nieczynnym kamieniołomie na Cisowej. Było to bodajże 4 przejście (po Marcinie Flowerze Poznańskim, Krzysku Rychliku i Krzyśku Juszczyku) pasażu wycenianego jak na razie gdzieś pomiędzy VI.4+, a VI.5+.
Po czym „Herman“ przeniósł działalność do pobliskiego Tumlina, gdzie uporał się z nowym wariantem startowym do Przepięknego Zacięcia VI+. Rysa z Parametrem, jak została nazwana nowa propozycja, wiedzie dość samodzielnie (czy jest to tylko wariant?) na lewo od wspomnianego zacięcia, poprzez bulderową w charakterze cienką, wymagającą i palczastą rysę. Jak podaje serwis Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego – „Herman“ wycenił pasaż na VI.4, przy czym zaznaczył, iż w jego odczuciu jest trudniejszy od Dnia Świstaka.

Szybkiego pierwszego powtórzenia dokonał Przemek Klentak.
Podkieleckie skały kryją jeszcze w sobie sporo atrakcji tradowych. Jednym z najciekawiej zapowiadających się projektów („ostatni wielki problem“? ;)) jest możliwość „wyprostowania prostowania“ Dnia Świstaka – a rzecz dokładniej ujmując to pociągnięcie całego kantu na prawo od rysy Świstaka. Byłby to bez wątpienia iście gritowy pasaż z możliwością osadzenia jednego solidnego przelotu w połowie.
Aktualizowane topo rejonów można znaleźć na stronie ŚKA.