facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Rejony wspinaczkowe na majowy weekend HRÁDOK / SŁOWACJA

Świetna jakość skały i odległość od cywilizacji to dwa powody, dla których warto odwiedzić Hrádok. Atutem jest też możliwość połączenia wspinania sportowego z górską przygodą na 2–3-wyciągowych drogach o mieszanej asekuracji.

Nie do wiary, że – podobnie jak Geyikbayırı – chciano ten rejon zamienić w kamieniołom, którym zresztą kiedyś był. Stumetrowej wysokości mur jest zbudowany z nieczęsto spotykanego andezytu. To najbliższy z opisywanych rejonów, może więc być celem na weekendowy wypad.

 

Andrzej i Ela na polecanej wielowyciągówce - Cumel

 

Wspinanie i polecane sektory

Hrádocki andezyt jest przyjazny – łączy w sobie zalety granitu i piaskowca (bez ich wad). Dominują krawądki, z rzadka trafi się oblak. Przeważają płyty, znajdziemy trochę kantów, zacięć i rys. Niewątpliwym atutem jest długość linii, pierwsze wyciągi mają po 25–45 metrów.

            Dróg jest około siedemdziesięciu, ale należy je podzielić na okołogórskie i sportowe – najwięcej wartych polecenia mieści się w przedziale VII–VIII w skali UIAA. Najtrudniejszą linią rejonu jest – i zapewne pozostanie – wyglądająca palczasto Superparada Tomáša Pilki wyceniona na X–. Hrádok to świetny rejon dla początkujących, ale wspinanie po łatwiejszych, przyjemnych drogach (polecam Cumel V+ ) wymaga uzupełniania stałej asekuracji własną.

            Warto też wybrać się przynajmniej na jedną wielowyciągówkę, na przykład Direttissimę – na drugim wyciągu można powspinać się w całkiem solidnym wywieszeniu po klamach, w trudnościach odpowiadających naszemu VI.1+.

            Z klasyków rekomenduję drogi Kornuto VII, Kollerova VII+, Aha ho VII, Olinka VII+ i Aperitiv VIII. Superklasykiem jest Dvojšpára VII–, która na pierwszym wyciągu, zgodnie z nazwą, oferuje 45 metrów wspinania między dwoma rysami.

            Dodajmy na koniec, że odczucie trudności dróg może różnić się od przewodnikowych wycen. Najlepszym sposobem powrotu po pokonaniu ściany jest ścieżka (patrząc z dołu po prawej), miejscami ubezpieczona jak via ferrata.

 

Sezon

Jest to rejon na wiosnę i jesień (południowa wystawa), lato bywa kapryśne. Dróg, na których można się będzie schować w cieniu, jest jak na lekarstwo. Skała stosunkowo szybko schnie i, co najważniejsze, nie robi się wtedy krucha i niebezpieczna, jak ma to miejsce w piaskowcu.

 

Poza wspinaniem

Górskie pasmo Ptasznik (Vtačnik) to świetne miejsce na piesze i rowerowe wycieczki. Można odwiedzić zamek w Bojnicach (Bojnický zámok), zupełnie jak z filmów Walta Disneya, lub zaliczyć nieodległe Zemianskie Kostoľany czy też nieco dalszą Nitrę, uważaną obok Bratysławy za najstarsze miasto Słowacji. W podziemiach tamtejszej katedry umieszczone są prochy pierwszego polskojęzycznego świętego, Andrzeja Świerada. Nitra to znany rejon winiarski – namawiam do zakupów i odwiedzenia winnicy.

 

Dojazd, zakwaterowanie, koszty

To najtańszy z proponowanych wyjazdów, superbudżetowy. Kiedy po raz pierwszy – jeszcze w zeszłym tysiącleciu – odwiedziłem ten rejon, poruszaliśmy się, korzystając wyłącznie z lokalnego transportu. Zmotoryzowani muszą najpierw wziąć na cel Zemianske Kostoľany, następnie skierować się na Kamenec pod Vtáčnikom, gdzie znajduje się też sklep. Po minięciu ostatnich zabudowań wyjedziemy na lekko nachylone łąki i przejedziemy przez nieużywane już tory. Na rozwidleniu dróg wybieramy prawą odnogę, po czym wjeżdżamy w las i trafiamy na kolejne rozwidlenie. Na tablicy widać ważną dla nas wiadomość: „Chata pod Končitou”. Do tej chaty – przy której najlepiej zostawić samochód – wiedzie droga w lewo.

            Pierwszy raz pojedźmy jednak prawą odnogą. Wjeżdżamy do lasu. Po lewej stronie, za potoczkiem stoi budka wyglądająca jak stróżówka (a na drodze, którą przyjechaliśmy, jest zaraz szlaban). Skręcamy tu z asfaltówki i około 100–200 metrów dalej docieramy pod samą „stróżówkę”. Stąd mamy kilka minut stromego podejścia, które wyprowadza na płaśń, na której widać już paleniska. Przed nami pojawia się piękny profil stumetrowej ściany, a nieco w prawo i w dół – ścieżka sprowadzająca do źródełka.

            W weekendy na kameralnym obozowisku może być tłoczno. Papierowy przewodnik Slovenské skaly I ma już 16 lat i trąci myszką, na szczęście część linii jest podpisana na skale, na miejscu była też tablica z siatką dróg.

 

Tekst: Andrzej Mirek

 

Większy wybór najciekawszych rejonów wspinaczkowych na wiosenny wyjazd znajdziecie w GÓRACH 248 (2016 rok).

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-05-23
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Kurs ekiperski PZA na Zielonej Górze

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
2017-05-22
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Ida Kupś wywalczyła srebro w Pucharze Europy

Komentarze
0
 
Jacek Trzemżalski
 
2017-05-22
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Reniferowa Skała, Karlin - topo

Komentarze
0
 
Adam Pustelnik
 
2017-05-18
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Bezpieczne wspinanie część 2 - radzi Adam Pustelnik

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-05-15
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Dwa rekordy świata we wspinaczce na czas!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com