facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry

10 (161) Październik 2007

Zgodnie z obietnicą, jaką złożyłem w poprzednim numerze, przygotowaliśmy wydanie, które w niezwykle efektowny sposób podsumowuje najważniejsze polskie osiągnięcia big-wallowe i dokonania w stylu alpejskim, które miały miejsce w okresie wakacyjnym.
Styczeń-Luty 2012
1-2 (212-213)
Grudzień 2011
12 (211)
Listopad 2011
11 (210)
Wrzesień 2011
9 (208)
Sierpień 2011
8 (207)
Lipiec 2011
7 (206)
Czerwiec 2011
6 (205)
Maj 2011
5 (204)
Kwiecień 2011
4 (203)
Marzec 2011
3 (202)
Styczeń-Luty 2011
1-2 (200-201)
Grudzień 2010
12 (199)
Listopad 2010
11 (198)
Wrzesień 2010
9 (196)
Sierpień 2010
8 (195)
Lipiec 2010
7 (194)
Czerwiec 2010
6 (193)
Maj 2010
5 (192)
Kwiecień 2010
4 (191)
Marzec 2010
3 (190)
Styczeń - Luty 2010
1-2 (188-189)
Grudzień 2009
12 (187)
Listopad 2009
11 (186)
Wrzesień 2009
9 (184)
Sierpień 2009
8 (183)
Lipiec 2009
7 (182)
Czerwiec 2009
6 (181)
Maj 2009
5 (180)
Kwiecień 2009
4 (179)
Marzec 2009
3 (178)
Styczeń-Luty 2009
1-2 (176-177)
Grudzień 2008
12 (175)
Listopad 2008
11 (174)
Wrzesień 2008
9 (172)
Sierpień 2008
8 (171)
Lipiec 2008
7 (170)
Czerwiec 2008
6 (169)
Maj 2008
5 (168)
Kwiecień 2008
4 (167)
Marzec 2008
3 (166)
Grudzień 2007
12 (163)
Listopad 2007
11 (162)
Wrzesień 2007
9 (160)
Sierpień 2007
8 (159)
Lipiec 2007
7 (158)
Czerwiec 2007
6 (157)
Maj 2007
5 (156)
Kwiecień 2007
4 (155)
Marzec 2007
3 (154)
Luty 2007
2 (153)
Listopad 2006
11 (150)
Wrzesień 2006
9 (148)
Sierpień 2006
8 (147)
Lipiec 2006
7 (146)
Czerwiec 2006
6 (145)
Maj 2006
5 (144)
Kwiecień 2006
4 (143)
Marzec 2006
3 (142)
Luty 2006
2 (141)
Listopad 2005
11 (138)
Wrzesień 2005
9 (136)
Sierpień 2005
8 (135)
Lipiec 2005
7 (134)
Czerwiec 2005
6 (133)
Maj 2005
5 (132)
Kwiecień 2005
4 (131)
Marzec 2005
3 (130)
Styczeń-Luty 2005
1-2 (128-129)
Grudzień 2004
12 (127)
Listopad 2004
11 (126)
Wrzesień 2004
9 (124)
Lipiec-Sierpień 2004
7-8 (122-123)
Czerwiec 2004
6 (121)
Maj 2004
5 (120)
Kwiecień 2004
4 (119)
Marzec 2004
3 (118)
Styczeń-Luty 2004
1-2 (116-117)
Grudzień 2003
12 (115)
Listopad 2003
11 (114)
Wrzesień 2003
9 (112)
Lipiec - Sierpień 2003
7-8 (110-111)
Czerwiec 2003
6 (109)
Maj 2003
5 (108)
Kwiecień 2003
4 (107)
Marzec 2003
3 (106)
Wstępniak 

Zgodnie z obietnicą, jaką złożyłem w poprzednim numerze, przygotowaliśmy wydanie, które w niezwykle efektowny sposób podsumowuje najważniejsze polskie osiągnięcia big-wallowe i dokonania w stylu alpejskim, które miały miejsce w okresie wakacyjnym.

Już drugie „cover story” w tym roku poświęcone jest wyprawie Elizy Kubarskiej i Davida Kaszlikowskiego. O ile poprzednia, majowa okładka, korespondując z pełnią wiosny za oknem, wprowadzała nas w klimat opowieści o wspinaniu w tropikach Meksyku, o tyle pierwsza strona wydania, które właśnie oddajemy w Wasze ręce, zapowiada znacznie chłodniejsze klimaty. We wrześniu dostałem od Davida sms-a z pozdrowieniami z Grenlandii, w którym pisał, że właśnie dotarli z Elizą do wioski Inuitów po 25 dniach spędzonych w dziczy i wytyczeniu nowej, dwukilometrowej drogi. „Będę miał dla Ciebie dreszcz story” – kończył. Słowa dotrzymał. Natomiast zdjęcia, których przedsmak daje świetna okładka, dość dobrze tłumaczą, dlaczego coraz więcej (w ostatnich miesiącach wręcz bardzo dużo!) jego prac pojawia się na łamach zaprzyjaźnionych z nami światowych magazynów, które co miesiąc przynosi do redakcji listonosz. 

Materiał o intrygującym tytule „Góra Martwych Ptaków” ma dwóch narratorów: Andrzeja Głuszka i Wojtka Kozuba, uczestników trzyosobowej wyprawy w masyw Honboro w Karakorum. Taka naprzemienna narracja, w której partnerzy wspinaczkowi, niczym wyciągami na drodze, dzielą się również opowiadaniem o swojej przygodzie, ma długą tradycję w literaturze wspinaczkowej. Koronnym przykładem mogą być chociażby teksty nieodłącznego duetu znakomitych alpinistów i pisarzy Petera Boardmana i Joe Taskera. Zastosowanie sprawdzonej receptury dało świetny rezultat również w opowiadaniu o działalności naszych wspinaczy w Honboro. Mimo że objętość tego artykułu znacznie przekracza standardowe ramy, jakie zwykle obowiązują w naszym piśmie, w tym przypadku warto było zrobić – nie pierwszy zresztą w najnowszej historii GÓR – wyjątek. Jesteśmy pewni, że nikt nie będzie się nudził podczas tej lektury. 

Dwa materiały opisują polskie akcenty w Dolinie Charakusa w Karakorum. Autor pierwszego z nich, Adam Pustelnik, już tradycyjnie opowiada na naszych łamach swoje wakacyjne przygody. Tym razem okoliczności wyprawy były jednak zupełnie inne niż w poprzednich sezonach. Po pierwsze, był jedynym Polakiem w międzynarodowej ekspedycji, po drugie – z powodu wypadku, któremu uległ na samym początku działalności wspinaczkowej, przypadła mu rola statysty (nie zaś, jak poprzednio, lidera). Taka zmiana perspektywy zaowocowała jednak nie mniej ciekawym spojrzeniem na wyprawę i kolegów, a zarazem co najmniej równie dobrym – jak poprzednie – tekstem. Nie rozczarowuje również drugi materiał o wspinaniu w Charakusa autorstwa Jaśka Kuczery. 

Nie zaniedbaliśmy także tych, którzy nad lód i kruchą skałę przedkładają radość z ruchu na nagrzanym słońcem wapieniu, a nad tułaczkę po odległych zakątkach świata – miłe połączenie natury z bliskością zachodnioeuropejskiej cywilizacji. Dowodem jest bardzo pokaźny materiał o francuskim skalnym raju Buoux. Prezentujemy go w ulubionej przez Was formie. Nie za pomocą nieco skostniałej formuły reportaż/info praktyczne, ale w postaci kolażu atrakcyjnych zdjęć, wspomnień znanych wspinaczy, informacji praktycznych, ciekawostek, cytatów i faktów historycznych. Mamy nadzieję, że przygotowany przez nas materiał będzie skuteczną zachętą do odwiedzenia niesłusznie zapomnianego przez nasze środowisko rejonu. 

Życząc przyjemnej lektury zawartości omawianego numeru, od razu zachęcam do wyglądania następnego wydania naszego pisma. Krakowski Festiwal Górski już za pasem, więc tradycyjnie sporą część listopadowych GÓR poświęcimy zagranicznym gwiazdom tej imprezy. W tym roku są nimi Steph Davis i Mick Fowler, a zatem – tak jak w ostatnich latach – wspinacze z najwyższej półki światowej. Będzie więc, o czym poczytać i co pooglądać! 

Piotr Drożdż

Redaktor naczelny

SPIS TREŚCI

ECHA Z GÓR
Steph Davis bez asekuracji
Nose - imponujący rekord!
Highline po polsku
B.A.S.E w Dolinie - też po polsku
Na żywca i nie tylko
Wielka droga Babanowa


RELACJE
Z pamiętnika festiwaloholika. Rzecz o Przeglądzie Filmów Górskich w Lądku Zdroju 16

III Spotkania z Filmem Górskim - podsumowanie 18

Polskie dni z Zell Am See 20

Golden Lunacy. Zderzenie żywiołów 22
David Kaszlikowski

Ta samotność we dwoje jest niesamowita. Jesteśmy jak maleńkie kropki. Na tej ścianie nie istniejemy dla świata. Co jakiś czas fiordem przepływa łódź rybacka, ale nikt nie wie, że na wyspie Pammialuk, na zasłoniętym głazami wzgórzu dwójka Polaków rozłożyła swój obóz, a już na pewno nikt nie wpadnie na pomysł, by szukać ludzi na tym bezmiarze granitu 500, 700, 1000 m ponad wodą.




Klasycznie w Charakausa, czyli Lucky People w Karakorum 34
Adam Pustelnik

Kiedy przez radio prosimy Nafee­sa o prognozę na następny dzień, słyszymy za każdym razem to samo: "radio says: mix cloudy". Za pierwszym razem nie rozumiemy, co może to oznaczać, aż do chwili, gdy rano budzimy się w mgle tak gęstej, że można by ją ciąć nożem. Rozwiązanie sytuacji przychodzi dosyć nie­spodziewanie.




Mikstowo w Charakusa 42
Jan Kuczera

Zapomnieliśmy o zabraniu gazu. Nasze rozgoryczenie tym faktem sięga stanu, kiedy pozostaje już tylko milczenie. Żadne wulgaryzmy nie są w stanie oddać tego, co czujemy. Milczymy więc. Obaj wiemy, że niemożliwość roztopienia śniegu i zagotowania wody oznacza porażkę na wstępie.

Góra Martwych Ptaków 48
Tekst: Łukasz Depta, Andrzej Głuszek
Zdjęcia: Łukasz Depta

Staję rozczarowany na nawisie, na lewej z dwóch grani, wpisujących niewielką, północną ścianę Honbroka w trójkąt. Miał tu być płaski ka­wałek grzbietu, a tymczasem nawisy i seraki pną się w kierunku gigantycznego lodowego kalafio­ra na wierzchołku. W lewo spada śnieżno-lodo­wy stok na kilkaset metrów. I nie ma tam przy­stanków. To znaczy pewnie jest gdzieś tam ostatni przystanek, ale to nie dla nas.




Buoux - po prostu klasyk 60
Tekst i zdjęcia: Christian Pfanzelt
Tłumaczenie: Alexander Beneke

Menu jakie oferuje Styxwall jest co najmniej zachęcające. Angela decydu­je się na Vieux campeur i jest nieźle zaskoczona tym, że im wyżej wchodzi, tym dłuższe stają się odstępy między przelotami, a ściana staje się gładka jak teflo­nowa powierzchnia patelni. Wspinam się na prawo od Angy na Scaravangeur 7a i spoglądamy na siebie z nietęgimi minami, smacznego.



Buoux - info praktyczne 67

Drugi dom we Francji 68
Andrzej Marcisz

Buoux - tu straciłem dziewictwo 69
David Kaszlikowski

10 faktów i ciekawostek z historii wspinania w Buoux, które warto znać 70
Piotr Drożdż

Bracia Burgess - powrót do Chamonix 72
Z Adrianem i Alanem Burgeessami rozmawia Piotr Paćkowski

KĄCIK TATRZAŃSKIEGO TURYSTY 74
Ostra
Leszek Jaćkiewicz

TRENING 76
Trening "wyrównawczy"
Tekst: Tomek "Mendoza" Ręgwalski
Zdjęcia: Piotr Drożdż


ROCK SERWIS 78

SZPEJ 84
 
 



Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com