facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry

5 (144) Maj 2006

Temat taternicki, wspinaczkowy, ma pewne ograniczenia, polegające na tym, że jest to sytuacja sztuczna. Ludzie, idąc w góry, świadomie ładują się w jakiś problem, pułapkę. Jest to trochę literackie – wymyślone, a staje się prawdziwe. Sytuacje uniwersalne są wtedy, gdy los nas gdzieś dopada – powiedział kiedyś Tomasz Łubieński, argumentując tezę, że nie da się stworzyć literatury wysokiego lotu o wspinaniu....
Styczeń-Luty 2012
1-2 (212-213)
Grudzień 2011
12 (211)
Listopad 2011
11 (210)
Wrzesień 2011
9 (208)
Sierpień 2011
8 (207)
Lipiec 2011
7 (206)
Czerwiec 2011
6 (205)
Maj 2011
5 (204)
Kwiecień 2011
4 (203)
Marzec 2011
3 (202)
Styczeń-Luty 2011
1-2 (200-201)
Grudzień 2010
12 (199)
Listopad 2010
11 (198)
Wrzesień 2010
9 (196)
Sierpień 2010
8 (195)
Lipiec 2010
7 (194)
Czerwiec 2010
6 (193)
Maj 2010
5 (192)
Kwiecień 2010
4 (191)
Marzec 2010
3 (190)
Styczeń - Luty 2010
1-2 (188-189)
Grudzień 2009
12 (187)
Listopad 2009
11 (186)
Wrzesień 2009
9 (184)
Sierpień 2009
8 (183)
Lipiec 2009
7 (182)
Czerwiec 2009
6 (181)
Maj 2009
5 (180)
Kwiecień 2009
4 (179)
Marzec 2009
3 (178)
Styczeń-Luty 2009
1-2 (176-177)
Grudzień 2008
12 (175)
Listopad 2008
11 (174)
Wrzesień 2008
9 (172)
Sierpień 2008
8 (171)
Lipiec 2008
7 (170)
Czerwiec 2008
6 (169)
Maj 2008
5 (168)
Kwiecień 2008
4 (167)
Marzec 2008
3 (166)
Grudzień 2007
12 (163)
Listopad 2007
11 (162)
Wrzesień 2007
9 (160)
Sierpień 2007
8 (159)
Lipiec 2007
7 (158)
Czerwiec 2007
6 (157)
Maj 2007
5 (156)
Kwiecień 2007
4 (155)
Marzec 2007
3 (154)
Luty 2007
2 (153)
Listopad 2006
11 (150)
Wrzesień 2006
9 (148)
Sierpień 2006
8 (147)
Lipiec 2006
7 (146)
Czerwiec 2006
6 (145)
Maj 2006
5 (144)
Kwiecień 2006
4 (143)
Marzec 2006
3 (142)
Luty 2006
2 (141)
Listopad 2005
11 (138)
Wrzesień 2005
9 (136)
Sierpień 2005
8 (135)
Lipiec 2005
7 (134)
Czerwiec 2005
6 (133)
Maj 2005
5 (132)
Kwiecień 2005
4 (131)
Marzec 2005
3 (130)
Styczeń-Luty 2005
1-2 (128-129)
Grudzień 2004
12 (127)
Listopad 2004
11 (126)
Wrzesień 2004
9 (124)
Lipiec-Sierpień 2004
7-8 (122-123)
Czerwiec 2004
6 (121)
Maj 2004
5 (120)
Kwiecień 2004
4 (119)
Marzec 2004
3 (118)
Styczeń-Luty 2004
1-2 (116-117)
Grudzień 2003
12 (115)
Listopad 2003
11 (114)
Wrzesień 2003
9 (112)
Lipiec - Sierpień 2003
7-8 (110-111)
Czerwiec 2003
6 (109)
Maj 2003
5 (108)
Kwiecień 2003
4 (107)
Marzec 2003
3 (106)


Temat taternicki, wspinaczkowy, ma pewne ograniczenia, polegające na tym, że jest to sytuacja sztuczna. Ludzie, idąc w góry, świadomie ładują się w jakiś problem, pułapkę. Jest to trochę literackie – wymyślone, a staje się prawdziwe. Sytuacje uniwersalne są wtedy, gdy los nas gdzieś dopada – powiedział kiedyś Tomasz Łubieński, argumentując tezę, że nie da się stworzyć literatury wysokiego lotu o wspinaniu. Przeczytałem tę wypowiedź kilkanaście lat temu i przypomniałem ją sobie podczas lektury bujdałki Bodzia Kowalskiego „Oczy pełne strachu”. Pamiętam, że  wówczas, kiedy bezkrytycznie chłonąłem każdą pozycję literatury górskiej i wspinaczkowej, czułem, że w konstatacji Łubieńskiego jest trochę racji, ale równocześnie nie chciałem zgodzić się z takim rozumowaniem. Czy „sytuacja wspinaczkowa” musi – w porównaniu z tą „codzienną” – razić sztucznością? Bodziu przedstawił – można powiedzieć – podręcznikowy przykład takiego „świadomego ładowania się w pułapkę”. Czy jednak jego opis strachu (moim zdaniem znakomity) traci w związku z tym na autentyczności. Osądźcie sami...
Skoro już nie zacząłem wstępniaka tradycyjnie – od omówienia najobszerniejszych materiałów – to pozwolę sobie jeszcze przez kilka słów trzymać się tego tropu i wspomnieć dwa niewielkie objętościowo, ale bardzo ważne teksty. Pierwszym z nich jest felieton Artura Paszczaka „Obyś nie spotkał Polaków....”, opatrzony autorską klauzulą „felieton niepopularny”, zapewne zaszokuje wielu z Was. Ci, którzy mają złe przeczucia już po zobaczeniu tytułu, nie pomylą się. Ja zaś mam nadzieję, że tekst ten wywoła właściwą burzę w środowisku. Część GÓR – nazwijmy ją etyczną – dopełnia artykuł Andrzeja Mirka „Czy można wspinać się ekologicznie?”
Zgodnie z tym, jak nakazuje nasza dobra, GÓR-ska tradycja ostatnich lat, numer piąty powinien być pełen skalnych klimatów. Tak też się stało. Zapowiada to kolejna świetna okładka zaproponowana przez StudioWspin, która – adekwatnie do tytułu naszego cover story – wręcz promieniuje afrykańskim żarem, wprowadzając nas w gorącą atmosferę reportażu Davida z wyprawy w Mali.
Równie atrakcyjny jest od dawna anonsowany artykuł, traktujący o jednym z najoryginalniejszych rejonów skalnych na świecie, Saskiej Szwajcarii. To dopiero pierwsza odsłona tego wyczekiwanego przez Czytelników (o czym świadczą listy do redakcji) materiału. Znajdziecie w niej bogato ilustrowany reportaż z wizyty w rejonie i garść informacji praktycznych. W drugiej, jeszcze bardziej galeryjnej części, skoncentrujemy się na ekstremach tego skalnego raju, które uwiecznił za pomocą swojego obiektywu Mike Jäger. Całości dopełnią sylwetki najważniejszych eksploratorów rejonu i wspomnienia znanych wspinaczy z przygód na saksońskim piaskowcu.
W normalnych warunkach – a przez takie rozumiem standardowe, 80-stronicowe GÓRY – te dwa bloki tematyczne zapełniłyby prawie całą, przeznaczoną na większe materiały część pisma i na pewno zadowoliłyby najbardziej wybrednych skałomaniaków. Jednak stustronicowe wydanie (wyrównanie rekordu!) zobowiązuje. Opisaliśmy więc jeszcze dwie równie atrakcyjne miejscówki: położone na granicy szwajcarsko-włoskiej pasmo Rätikonu i francuski skalny raj, wąwóz Tarn. Pierwszy artykuł jest typowym, bardzo solidnym zresztą, opracowaniem przewodnikowym, które powinno stanowić gratkę dla miłośników klasycznych wspinaczek wielowyciągowych w pięknej alpejskiej scenerii. Drugi ma charakter sympatycznej bujdałki, którą uzupełniliśmy potrzebnymi i podanymi w atrakcyjnej formie informacjami praktycznymi.
W wiosennych GÓRACH nie zabrakło również skałoplanu i porad technicznych, które z pewnością przydadzą się rzeszom, planującym letnie wyprawy w góry wysokie.
Kończąc, już zapraszam do następnego „kobiecego numeru”. Mam wrażenie, że nie będzie on wymagał większej rekomendacji. Miłośniczki przygody i wspinania zapewne poszukają w nim inspiracji do wyboru własnej górskiej ścieżki, a miłośnicy... Cóż, o ich zainteresowanie jestem całkowicie spokojny... 

Redaktor Naczelny

Piotr Drożdż

ECHA Z GÓR 8

Ósmy dla Anki – Tryptyk himalajski Piotra Pustelnika – Dziewiąty ośmiotysięcznik dla kobiety – Sezon na Evereście – Inna trylogia – Babanow na Chomo Lonzo North – Rainbow Jambaia powtórzona– Niemcy w Taghii – Sezon na Alasce – Polskie Dni w Zell am See 

RELACJE  14
BMC International Summer Rock Climbing Meet
Tekst: Jerzy Stefański
Zdjęcia: Michał Kajca

W królestwie sępa i ogniu Afryki  18

Tekst: David Kaszlikowski
Zdjęcia: David Kaszlikowski, Eliza Kubarska



Hipnotyzujący masyw Ręki Fatimy – pięć wielkich wież, legenda  pustyni i  marzenie wspinaczy z całego świata.  Czy będziemy w stanie przemierzyć ten kraj? Czy uda się nam wytyczyć  nową drogę na jednej z najtwardszych skał świata?

Elbsandstein   34
Tekst: Sylwek Domachowski
Zdjęcia: Mike Jäger



To tutaj na początku ubiegłego wieku narodziła się idea freeclimbingu – pokonywania trudności bez użycia sprzętu, z korzystaniem podczas wspinaczki jedynie z naturalnej rzeźbę skały. Lina i ringi służą jedynie do asekuracji i zjazdu. Wprowadzony przed prawie stu laty zbiór zasad zachowania się podczas wspinania w prawie niezmienionej formie przetrwał do dziś. Ochrona skały, otwieranie nowych dróg od dołu i respektowanie stylu, w jakim pokonali ją pierwsi zdobywcy, to myśli przewodnie tego specyficznego dla piachów kodeksu.

Rätikon – pancerny wapień nie tylko dla ekstremalisty 46
Zdjęcia: Peter Mathis
Rysunki: Mateusz Haładaj




Idylliczny krajobraz, zieleń alpejskich łąk, cisza przerywana dzwonkami pasących się krów, średnia wysokość ścian, fantastyczny alpejski wapień – tak można by najkrócej scharakteryzować Rätikon.

Wakacje w Tarnie albo Amores Porros 56
Tekst: Andrzej Mirek
Zdjęcia: Pete Chadwick, David Kaszlikowski, Jacek Kudłaty



KĄCIK TATRZAŃSKIEGO TURYSTY 64
 
Wołowiec Mięguszowiecki
Leszek Jaćkiewicz


SKAŁOPLAN 66
Sudetica Verticalia – Rudawska Alternatywa
Tekst i zdjęcia: Konrad Burzawa, Artur Sobczyk
Rysunki: Krzysztof Burzawa

RECENZJE 69
Nasza psycha czytelnicza (Anne Sauvy, Na krawędzi życia i gór)
Zgubne ambicje (Anatolij Bukriejew, G. Weston De Walt, Wspinaczka)
Beata Słama

BUJDAŁKI 70
Oczy pełne strachu
Bogusław Kowalski

FELIETON 72
Obyś nie spotkał Polaków...
Felieton niepopularny
Artur Paszczak

FELIETON PARAGÓRSKI 74
Marek Arcimowicz

Czy można wspinać się ekologicznie? Revisited  75
Tekst: Andrzej Mirek
Zdjęcia: Piotr Drożdż

PORADY TECHNICZNE 79
Niebezpieczeństwa gór wysokich
Marcin Miotk

ROCK SERWIS 82
Kolejna wiosna dla Josune – Topowe westowe –  Nasi na wescie – Nasi u siebie – Puchar Świata w Bułgarii - Pierwsza edycja Pucharu Świata w prowadzeniu - Trzecia edycja Pucharu Świata w Roveretto

SZPEJ 87

 

 

 


 

 

 


 


 


Temat taternicki, wspinaczkowy, ma pewne ograniczenia, polegające na tym, że jest to sytuacja sztuczna. Ludzie, idąc w góry, świadomie ładują się w jakiś problem, pułapkę. Jest to trochę literackie – wymyślone, a staje się prawdziwe. Sytuacje uniwersalne są wtedy, gdy los nas gdzieś dopada
– powiedział kiedyś Tomasz Łubieński, argumentując tezę, że nie da się stworzyć literatury wysokiego lotu o wspinaniu. Przeczytałem tę wypowiedź kilkanaście lat temu i przypomniałem ją sobie podczas lektury bujdałki Bodzia Kowalskiego „Oczy pełne strachu”. Pamiętam, że  wówczas, kiedy bezkrytycznie chłonąłem każdą pozycję literatury górskiej i wspinaczkowej, czułem, że w konstatacji Łubieńskiego jest trochę racji, ale równocześnie nie chciałem zgodzić się z takim rozumowaniem. Czy „sytuacja wspinaczkowa” musi – w porównaniu z tą „codzienną” – razić sztucznością? Bodziu przedstawił – można powiedzieć – podręcznikowy przykład takiego „świadomego ładowania się w pułapkę”. Czy jednak jego opis strachu (moim zdaniem znakomity) traci w związku z tym na autentyczności. Osądźcie sami...
Skoro już nie zacząłem wstępniaka tradycyjnie – od omówienia najobszerniejszych materiałów – to pozwolę sobie jeszcze przez kilka słów trzymać się tego tropu i wspomnieć dwa niewielkie objętościowo, ale bardzo ważne teksty. Pierwszym z nich jest felieton Artura Paszczaka „Obyś nie spotkał Polaków....”, opatrzony autorską klauzulą „felieton niepopularny”, zapewne zaszokuje wielu z Was. Ci, którzy mają złe przeczucia już po zobaczeniu tytułu, nie pomylą się. Ja zaś mam nadzieję, że tekst ten wywoła właściwą burzę w środowisku. Część GÓR – nazwijmy ją etyczną – dopełnia artykuł Andrzeja Mirka „Czy można wspinać się ekologicznie?”
Zgodnie z tym, jak nakazuje nasza dobra, GÓR-ska tradycja ostatnich lat, numer piąty powinien być pełen skalnych klimatów. Tak też się stało. Zapowiada to kolejna świetna okładka zaproponowana przez StudioWspin, która – adekwatnie do tytułu naszego cover story – wręcz promieniuje afrykańskim żarem, wprowadzając nas w gorącą atmosferę reportażu Davida z wyprawy w Mali.
Równie atrakcyjny jest od dawna anonsowany artykuł, traktujący o jednym z najoryginalniejszych rejonów skalnych na świecie, Saskiej Szwajcarii. To dopiero pierwsza odsłona tego wyczekiwanego przez Czytelników (o czym świadczą listy do redakcji) materiału. Znajdziecie w niej bogato ilustrowany reportaż z wizyty w rejonie i garść informacji praktycznych. W drugiej, jeszcze bardziej galeryjnej części, skoncentrujemy się na ekstremach tego skalnego raju, które uwiecznił za pomocą swojego obiektywu Mike Jäger. Całości dopełnią sylwetki najważniejszych eksploratorów rejonu i wspomnienia znanych wspinaczy z przygód na saksońskim piaskowcu.
W normalnych warunkach – a przez takie rozumiem standardowe, 80-stronicowe GÓRY – te dwa bloki tematyczne zapełniłyby prawie całą, przeznaczoną na większe materiały część pisma i na pewno zadowoliłyby najbardziej wybrednych skałomaniaków. Jednak stustronicowe wydanie (wyrównanie rekordu!) zobowiązuje. Opisaliśmy więc jeszcze dwie równie atrakcyjne miejscówki: położone na granicy szwajcarsko-włoskiej pasmo Rätikonu i francuski skalny raj, wąwóz Tarn. Pierwszy artykuł jest typowym, bardzo solidnym zresztą, opracowaniem przewodnikowym, które powinno stanowić gratkę dla miłośników klasycznych wspinaczek wielowyciągowych w pięknej alpejskiej scenerii. Drugi ma charakter sympatycznej bujdałki, którą uzupełniliśmy potrzebnymi i podanymi w atrakcyjnej formie informacjami praktycznymi.
W wiosennych GÓRACH nie zabrakło również skałoplanu i porad technicznych, które z pewnością przydadzą się rzeszom, planującym letnie wyprawy w góry wysokie.
Kończąc, już zapraszam do następnego „kobiecego numeru”. Mam wrażenie, że nie będzie on wymagał większej rekomendacji. Miłośniczki przygody i wspinania zapewne poszukają w nim inspiracji do wyboru własnej górskiej ścieżki, a miłośnicy... Cóż, o ich zainteresowanie jestem całkowicie spokojny... 

Redaktor Naczelny

Piotr Drożdż

ECHA Z GÓR 8

Ósmy dla Anki – Tryptyk himalajski Piotra Pustelnika – Dziewiąty ośmiotysięcznik dla kobiety – Sezon na Evereście – Inna trylogia – Babanow na Chomo Lonzo North – Rainbow Jambaia powtórzona– Niemcy w Taghii – Sezon na Alasce – Polskie Dni w Zell am See 

RELACJE  14
BMC International Summer Rock Climbing Meet
Tekst: Jerzy Stefański
Zdjęcia: Michał Kajca
 
 



Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com