facebook  youtube  vimeo Kanał RSS
Górski magazyn sportowy - Góry

Hindukusz Pakistański 2005

Krótka relacja z krakowskiej wyprawy w Hindukusz Pakistański sierpień-październik 2005.
Adam Kokot
Pochylec
Sobotni wyjazd na Pochylca
Ola Taistra
Nina i Michał (Wgore.pl) w Andaluzji
Z początkiem maja pojawiła się u mnie w Andaluzji para mocno zmotywowanych wspinaczy warszawskiej areny wspinaczkowej "W góre".


Krótka relacja z krakowskiej wyprawy w Hindukusz Pakistański sierpień-październik 2005.

Od sierpnia do października 2005 miała miejsce krakowska wyprawa w Hindukusz Pakistański. W wyjeździe uczestniczyły cztery osoby, Wojciech Kozub (KW Kraków, KS Korona Kraków), Łukasz Depta (KW Kraków, KS Korona Kraków) oraz nie zrzeszeni Joanna Sukiennik i Kamil Jezierski. Celem wyprawy było powtórzenie drogi Diemberger – Proske biegnącej tysiącmetrowym pn. filarem czwartego wierzchołka szczytu Tirich Mir West (7348 mnpm). A następnie trawersowanie grani przez wszystkie wierzchołki Tirch Mir West.

Tego poważnego wspinaczkowego przedsięwzięcia tym razem niestety nie udało się zrealizować. Działalność górska przypadła na miesiąc wrzesień. Lato w tym regionie charakteryzuje się zazwyczaj stabilną słoneczną pogodą. Nam jednak przyszło już działać w warunkach typowo jesiennych. Pomimo panującej przeważnie „lampy” temperatury spadały poniżej -30 stopni Celsjusza a przez granie i filary przewalały się bardzo silne wiatry. Ostatecznie naszą porażkę przypieczętowały dwudniowe opady śniegu, po których znacznie wzrósł stopień zagrożenia lawinowego. Najwyższym osiągniętym punktem była przełęcz między głównym wierzchołkiem Tirch Mir a szczytem Dirgol Zoom mająca wysokość około 6600 m n.p.m.

Zwiedzony przez nas region jest obecnie bardzo mało popularny, w tym sezonie przebywały tam jeszcze dwie grupy, ale zakończyły działalność na długo przed naszym przyjazdem, więc byliśmy w dolinie praktycznie sami.
Masyw Tirch Mir jest bardzo rozległy, ilość potencjalnych nowych linii, zarówno skalno – lodowych jak i skalnych, biegnących powyżej wysokości 7000 m n.p.m. jest spora.
Mimo pobliskiej granicy z Afganistanem okolica wydała się nam być bardzo spokojna. Pakistańczycy z terytoriów północnych są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów i uzyskaliśmy od nich wiele bezinteresownej pomocy. Oczywiście oprócz masy doświadczeń związanych z samodzielną działalnością w wysokich górach przywieźliśmy też sporo zdjęć, tak więc gdyby ktoś wybierał się w te okolice służymy dokumentacją i informacjami.

Wsparcia finansowego udzielił wyprawie Polski Związek Alpinizmu, a w potrzebny sprzęt pomogły zaopatrzyć się firmy Lanex, Polar Sport oraz sklep Turystyka i Sport.

Łukasz Depta

Źródło: http://www.pza.org.pl

2005-11-29

(kg)

 


 

 

 
Dodane 0000-00-00 przez: Goryonline
Dodaj do: Facebook Wykop Twitter MySpace
 
Wyszukiwarka
 



Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
Kanał RSS O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com