Kamila G. kag
Tam i z powrotem
2008-06-04
Rowerem po dolinie Prądnika
Wyjątkowo kolejny majowy długi weekend spędziliśmy w Krakowie, czuliśmy się jednak jakbyśmy byli na najlepszym wyjeździe. Spontaniczne posiadówy do późna, nieplanowane wycieczki w plener, spotkania z przyjaciółmi. Wszyscy tym razem wybrali ten czas, by odwiedzić gród Kraka.
W niedzielę pojechaliśmy do doliny Prądnika. Jędruś w wózku spacerował z tatą, Dominika w foteliku jeździła z mamą na rowerze. Okazało się, że sporo mamy jeszcze do odkrycia w dolince, w której już nie raz gościliśmy. Tym razem trafiliśmy pod Łaskawca. A wszystko dzięki dzieciom, które zabiera się w wolne dni na wycieczki, by wypełnić im atrakcyjnie czas.
Komentarze
DZIĘKI - 2008-06-05 10:41:38