Hmm
Ja - 2007-12-18 21:26:29
Wszystko fajnie tylko jest spore niebezpieczeństwo że Ona robi to dla popularności i kasy - a to mnie niesmaczy
 2007-12-19 18:34:02 - Mona Lisa
Być może. Bo kto raz sławy zasmakował , itd.
 
 2007-12-20 18:25:15 - kag
Przeczytajcie książkę, sporo wyjaśnia, m.in. ile dołozyła kasy do wyprawy na Everest. Więc chyba nie dla kasy to robi. Jak jechałam w Pamir w rosyjskim pociagu pytali nas, czy my jedziemy złota tam szukać, bo nie mogli zrozumiec po co idziemy w góry. Po Evereście zupełnie bez rozgłosu Martyna weszła na Denali... Wcale nie wykluczam, ze ksiązka jest swoistą autokreacją, ale ja ją podziwiam za to, ze leżac po cieżkim wypadku ze złamanym kregosłupem w szpitalu postanowila, ze wejdzie na Everest. I swoje zamierzenie zrealizowała. Chciałabym tak umiec iść za swoimi marzeniami
 
 2008-05-08 16:33:01 - Locussolus
Do dokonań Martyny Wojciechowskiej podchodze z pewnym dystansem, poznieważ została ona wylansowana przez komercyjną telewizję, która ma na celu przyciągnąć do siebie jak najwięcej widzów. Zainteresowania Martyny motoryzacją czy alpinizmem zapewnwe mogło przerodzić się w pasję jednak zapoczątkowane zostało aspektem komercyjnym. To co włożyła w swoje wyprawy napewno jej się zwróciło: np. dlaczego nie zobaczymy Anny Czerwińskiej reklamującej Actimela? Niewątpliwie jej osiągnięcia nieporównywalnie zasługują na większy aplaus - kiedy to w czasach niestabilnej sytuacji politycznej Polski potrafiła pozyskać fundusze na swoje wyprawy podczas gdy Pani Wojciechowska w momencie zdobywania szczytów była już sławną prezenterką dobrze prosperującej, komercyjne telewizji.
 
informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK