Okolice Żółtej Turni

Wielkie zbocza Żółtej Turni widać jak na dłoni z okien schroniska na Gąsienicy. Jednak żeby z nich zjechać, muszą być bardzo dobre warunki śniegowe. 
Piotr Michalski
Kuordyjan i lawa...
Sezon skałkowy 2008 - u nas zamknięty. Ale wspominam sobie nasz ostatni tegoroczny wyjazd do Kobylan. A dzięki temu i epizod z wcześniejszego.
kuba



Żółta Przełęcz
Wielkie zbocza Żółtej Turni widać jak na dłoni z okien schroniska na Gąsienicy. Jednak żeby z nich zjechać, muszą być bardzo dobre warunki śniegowe. Troszkę lepiej wygląda sytuacja z leżącą za nią (patrząc od hali) Żółtą Przełęczą. Żleb jest stosunkowo szeroki i długi. Kończy swój bieg przy Czarnym Stawie Gąsienicowym. Jest celem stosunkowo łatwym, a jego dużym atutem jest niewielka odległość od Hali.

Żółta Przełęcz
Trudność: -2
Deniwelacja: 400 m
Długość: 800 m
Nachylenie max: 34°



Pańszczycka Przełęcz
Jest następną przełęczą na południe od Żółtej Przełęczy za charakterystycznym poszarpanym kształtem Wierchu pod Fajki. Może to być przysłowiowa kropka nad „i” po prostszej Żółtej Przełęczy. W górnej części zjazdu, żleb jest węższy i bardziej stromy, potem stopniowo rozszerza się i łączy ze zjazdem z Żółtej Przełęczy. Niestety, często bardzo słabo zaśnieżony, co sprawia, że udany zjazd może okazać się loterią.

Pańszczycka Przełęcz
Trudność: +2
Deniwelacja: 500 m
Długość: 970 m
Nachylenie: max: 35°

Tekst i zdjęcia: Bartek Latasiewicz www.mogadorstudio.pl

Więcej w GÓRACH 1-2 (164-165) styczeń - luty 2008

(kg)

 
 
 



Góry magazyn sportowy
echa z gór | biznes info | co gdzie kiedy | relacje | miejscówki | skitury | biblioteka górska | ludzie | fotogaleria | filmy | Społeczność | bloGORY | Hyde Park | ogłoszenia | linki | sprzęt | katalogi | testy | poradnik | ceneria | GÓRY archiwum | prenumerata | konkurs | ostatnio dodane | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut
O nas | Reklama | Kontakt