PORADY SKITUROWE PART 1, CZYLI SPRZĘT


Tekst i zdjęcia: Jakub Brzosko
 
Przed wyprawą na fokach, należy odpowiednio się wyekwipować. To jakiego sprzętu użyjemy podczas górskiej wyprawy skiturowej, często może stanowić o powodzeniu naszego planu. Warto zatem jeszcze w dolinach zrobić przegląd tego, z czym mamy zamiar wyruszyć w góry. Potem będzie na to po prostu za późno. Poświęćmy jednak więcej uwagi czterem elementom podstawowego zestawu.

BUTY
Buty skiturowe muszą być wygodne, dopasowane, ale nie za ciasne, z tendencją do „lekkiego luzu” w okolicach palców. Używając w górach grubszych skarpet (polecam zainwestować w dobrą, wygodną, oddychającą skarpetę), musimy pozwolić stopie na minimalną możliwość ruchu. W czasie wędrówki, podczas której wykonujemy tysiące ruchów, wewnętrzna część buta, tzw. botek, nagrzewa się. Jeśli chodzi o stopy, najgorszą opcją, która nas może spotkać w górach jest bolesne otarcie. Plaster i para suchych skarpet w plecaku, mogą być chwilowym antidotum.
Mówiąc dalej o butach, należy wziąć pod uwagę, co chcemy robić, w jakim terenie podchodzić i zjeżdżać. Buty masywne, z dobrym systemem klamer zagwarantują nam większy komfort w czasie zjazdu, ale ich waga będzie stanowić istotną przeszkodę podczas długiego podejścia. W zasadzie wybór sprzętu narciarskiego, to wybór pomiędzy wygodą i komfortem w zjeździe, a komfortem podczas podchodzenia. Gra rozbija się o wagę sprzętu.
Butem, który święci tryumfy w ostatnich sezonach jest model Scarpa F1. I z mojego punktu widzenia, posiada on wszelkie cechy bardzo dobrego, optymalnego na każde warunki buta skitourowego. But ten również jest używany przez większość zawodników na całym świecie, co stanowi ewidentny dowód na jego wysoką praktyczność.
Przełomowym rozwiązaniem zastosowanym w tym bucie, jest „zginająca się” część podeszwy, która ułatwia podchodzenie, w odróżnieniu do sztywnych butów, w których tak naprawdę stopa pracuje w nienaturalny sposób. Drugim ważnym atutem modelu Scarpa F1, jest szybkość zapinania go do zjazdu i odblokowywania. Jednym ruchem ręki uruchamiamy dźwignię, która zaciska linkę wokół wysokiej cholewki buta.
W przypadku tego buta należy pamiętać, aby podczas jego montażu z wiązaniami i nartami, nie zapomnieć o podklejeniu podkładki pod w/w zgięciem podeszwy (przy zakupie nowych butów, producent dołącza dwie podkładki do kompletu). Brak tego szczegółu eliminuje jakąkolwiek stabilność buta, a zatem zjazd narciarski zmienia się w koszmar.



WIĄZANIA
Dzielimy je na dwa podstawowe rodzaje. Wiązania typu Low Tech firmy Dynafit (firma ta zdominowała rynek, jeśli chodzi o produkcję tego typu wiązań, jednocześnie ciągle rozwijając swoją ofertę), charakteryzujące się ażurową konstrukcją oraz „szczękami”, które są kompatybilne z butami skitourowymi, posiadającymi „dziurki” z przodu butów.
Drugi rodzaj wiązań, to te posiadające sztywną konstrukcję (na polskim rynku dostępne są m.in. wiązania firm: Silvretta, Fritschi czy Naxo). Wiązania tego typu swoim wyglądem zbliżone są do normalnych wiązań narciarskich i posiadają analogiczne systemy bezpieczników jak w przypadku zwykłych wiązań (stosowanych w narciarstwie alpejskim).

Tak samo jak w przypadku butów, cięższy zestaw wiązań lepiej spisze się podczas zjazdu (m.in. sztywne wiązania podnoszą umiejscowienie butów wyżej niż w przypadku Low Techów, gdzie sporadycznie zdarzyć się może, że przy głębokim skręcie, możemy zaczepić o podłoże. Drugim czynnikiem jest łatwiejsze zapięcie sztywnych wiązań np. w kopnym śniegu). W przypadku Low Techów, kopny śnieg, a do tego mróz (jeśli np. przekroczyliśmy potok i przód buta pokrył się warstewką lodu) mogą spowodować, że zapięcie buta stanie się prawie niemożliwe.



NARTY               
Temat nart to najobszerniejsze zagadnienie, którego nie sposób opisać jednorazowo.
Jednak tak jak w przypadku wiązań czy butów, ponownie należy zadać sobie pytanie na czym nam bardziej zależy, na zjeździe czy na podchodzeniu? I znowu temat wagi staje się kluczowym. Cięższe narty, automatycznie ograniczają naszą szybkość przemieszczania się, ale dają dużo frajdy podczas zjazdu. Lekkie narty (tzw. „waga piórkowa”) będą szły jak „przecinaki” po śniegu, pod górę... Jednak w dół, szczególnie na zalodzonej, popękanej powierzchni śniegu (np. kalabrakach), jazda na „sosenkach” (jak się czasem żartobliwie określa narty do ski alpinizmu, szczególnie wyjątkowo lekkie modele przeznaczone dla zawodników startujących w zawodach ski alpinistycznych), jest bardziej zmienia się w walkę o przetrwanie…
Firmami przodującymi w produkcji nart skiturowych, są m.in. Trab, Dynastar, Dynamit, Hagan czy Blizzard. Oferty tych firm są ciekawe i bogate. Możemy dobrać narty odpowiadające naszym upodobaniom (od szerokich tzw. „łopat” idealnych do zjazdów w świeżych, kopnych śniegach, po bardzo lekkie narty zawodnicze, posiadające wagę poniżej 700 gram za sztukę)... 



informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK