Ola Taistra Ola Taistra

Blog Oli Taistry

2007-11-07

Hiszpański Rodellar

Nowe miejsce, nowy rejon, nowe (w sporej ilości) drogi wspinaczkowe. Nowy (inny niż dotychczas) charakter wspinania, nowi ludzie, nowe doświadczenie. Zdecydowanie tego właśnie trzeba mi było. Czegoś nowego!

Ilość dróg proponowana przez rejon aż zachęca do robienia „ilości”  bardziej niż jakości, tym bardziej, że ostatnie lata poświęcałam głównie na RP. 3 tygdniowy rest w Polsce spowodował konieczność rozwspinania.  W związku z tym pierwsze 3 tygodnie przeznaczyłam stricte na wspinanie bez znajomości, omijając szerokim łukiem cięższe propozycje rejonu.

Zaczęłam od siłowych: Egocentrismo i Boulder de Jon, nie zapominając oczywiście o klasycznie wyślizganym i maxymalnie obleganym El Camino.
Wspinając się w Las Ventanas i Gran Boveda nie wychodziłam ponad 7c+, spoglądając z wielką chrapką na drogi, których wycena zdecydowanie przewyższała wyżej wymienioną. Trzymając się konkretnego założenia, postanowiłam poczekać, aż forma osiągnie poziom „średni”, aby móc walczyć na czymś trudniejszym.

Mocno reklamowany Rodellar niestety nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, jakiego się spodziewałam.
Po niecałych 3 tygodniach zapisałam na swoje konto ok. 70 dróg do stopnia 7c+ włącznie, pokonanych w stylu OS.

Chyba czas rozejrzeć się za czymś nieco cięższym…   






Komentarze

Rysiek z Klanu - 2007-11-09 10:14:04
 
Aśka - 2007-11-09 23:38:16
 
 
Misiek B. - 2007-11-11 20:07:49
 
 
informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK