Bart Latasiewicz Bart

Mnich Drogi

2007-10-26

Czarnogóra przywitała nas deszczem

Czarnogóra przywitała nas deszczem. Pojedyncze krople powoli leniwie pląsały po szybie samochodu. Zasnute niebo w swych odcieniach przypominało głębiny mrocznych oceanów. Czym bliżej wieczora opady ustępowały a niebo zmieniło się w odcienie bardziej czerwonawo purpurowa te niż granatowe. Kolejny dzień był już lepszy. Wyruszyliśmy na górującą nad zatoką Kotorksa twierdze. Widoki oszałamiające głęboka wcięta zatoka liżąca jęzorem wody okoliczne góry. Utarta ścieżką podążali turyści w gore i w dół. Gdzieś na murze ukryta pośród ruin znajdował się znak szlaku ,i szczałka oraz oznaczeni czasu 45 min. Szybka decyzja i idziemy .Początkowo ścieżka doprowadziła do muru i okna? Pochylony wchodzę na wielki kamienny parapet okna. Szczelniczego o grubości dobrego metra. Przekładam nogę, jest stopień schodzę z murka na druga stronę. Inny świat zielona łąka, pasą się kozy ,w oddali malutki kościółek ,inny świat ,jak bym się przeniósł w czasie. Na górce kilka drewnianych domostw ,troszkę nadszarpniętych pewnie przez czas. Malutka dróżka podążam w dół obchodząc twierdze .Kamienne murki ,kilka sadów i krzewy dzikiej róży. Tak właśnie chyba wygląda prawdziwa dzika Czarnogóra.


Komentarze

b - 2007-10-31 09:02:11
 
informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK