6 (133) czerwiec 2005


„Dosłownie fascynowała wspinaczy lat trzydziestych i czterdziestych i wciąż nie przestaje fascynować ich następców. Dziś jest podziwiana i pożądana nie mniej niż przed laty. Jest wysoka, piękna, budzi strach i podziw, wreszcie – znajduje się we wspaniałym widokowo miejscu.” – tak w książce „The Mont Blanc Massif. The 100 finest routes” pisał o północnej ścianie Grandes Jorasses Gaston Rébuffat, jeden z największych znawców wspinania w okolicach Chamonix. Właśnie to urwisko, wchodzące w skład wielkiej alpejskiej trójki, jest głównym bohaterem czerwcowych GÓR Anno Domini 2005. Północna Wielkich Jorassów, być może nieco mniej znana przez laików niż Matterhorn i Eiger, ma wśród ludzi gór podobny jak tamte urwiska, kultowy wręcz status. W naszym prawie dwudziestostronicowym materiale skoncentrowaliśmy się głównie na polskiej działalności na „ścianie ścian”. Artykuł omawiający nasze akcenty w historii podboju północnej Jorassów został wzbogacony o krótkie wspomnienia znanych polskich wspinaczy, w których opisują oni swoje potyczki ze słynnym urwiskiem. Kuba Radziejowski, autor tego opracowania i nasz stały współpracownik, podjął się również stworzenia świetnej jakości topo ściany. Wszystko wskazuje na to, że jest to najsolidniejsze topo tego typu, jakie ukazało się dotychczas w prasie światowej. Najlepszym dowodem jest fakt, iż wkrótce zaznajomią się z nim również czytelnicy wspinaczkowych magazynów z innych krajów.
Przygotowując opisany materiał, nie mogliśmy zapomnieć, że północna Grandes Jorasses to również klasyczny temat dobrej literatury górskiej. Polscy miłośnicy tego gatunku pamiętają zapewne traktujące o niej fragmenty kultowych książek wspomnianego Gastona Rebuffata („Gwiazdy i burze”) oraz Lionela Terraya („Niepotrzebne zwycięstwa”). Sporo miejsca poświęcił jej również Giusto Gervasutti w swojej ponadczasowej, nie tłumaczonej na język polski autobiografii „Gervasutti’s Climbs”. Do klasyki wspinaczkowej literatury weszło także niepublikowane u nas opowiadanie Ivana Ghirardiniego, opisujące solowe przejście Całunu. Postanowiliśmy choć trochę nadrobić polskie zaległości przekładowe w tej dziedzinie i opublikować wspomnienie z solowego przejścia Walkera autorstwa „renegata brytyjsko-francuskiej sceny wspinaczkowej”, Stevie Hastona. Jego lektura z pewnością dostarczy Wam mocnych wrażeń.
Zostawmy jednak ponure zerwy północnych ścian. Rzut oka na świetną i typowo wiosenno-letnią okładkę przypomina, że pierwsza część naszego materiału o wspinaniu w Chamonix to nie tylko Jorasses. Dla równowagi opisaliśmy również przyjazną ścianę Grand Capucina. Zdobiące ten materiał świetne zdjęcia jednego z najlepszych fotografików outdoorowych świata, Austriaka Petera Mathisa, z pewnością sprawią, że wspinacze skalni namacalnie poczują pod palcami żółty, lity i nagrzany słońcem alpejski granit.  Późna wiosna to idealny czas na prezentowanie skałoplanów i topo. Tym razem skoncentrowaliśmy się na własnym podwórku. Aż osiem stron poświęciliśmy Przełomowi Białki. Uważamy jednak, że to wyjątkowe pod wieloma względami miejsce jak najbardziej na to zasługuje. Nasz „Przełom Białki” przełamuje nieco skostniały stereotyp typowego opisu skalnego raju. Przede wszystkim oddaliśmy głos głównym eksploratorom tego rejonu. Dzięki temu, oprócz przydatnych informacji praktycznych z pierwszej ręki, otrzymaliśmy wzbogaconą anegdotami opowieść o historii wspinaczkowej eksploracji rejonu. Nie jest to jedyny skałoplan w tym numerze: bulderowców z pewnością ucieszy kolejna odsłona „głaźniczych” ogródków w Rudawach Janowickich.
Nie zapominamy również o turystach wysokogórskich. „Żelazny” punkt w postaci „Kącika tatrzańskiego turysty” przeniesie Was w piękny masyw Młynarza. Z kolei turystów planujących wakacyjną podróż w Alpy z pewnością zainteresuje opis ambitnych tras trekingowych w Dolinie Mattertal.
Stustronicowy numer zobowiązuje. Dlatego też postawiliśmy sobie za punkt honoru zmieszczenie w nim artykułów, dotyczących dosłownie wszystkich aspektów górskiej i wspinaczkowej działalności. Nie mogliśmy więc pominąć gór najwyższych. Materiał o wyprawie na południową ścianę Annapurny również łamie schematy typowego sprawozdania z himalajskiej wyprawy. Przede wszystkim został napisany na dwa pióra, a każdy z autorów -uczestników ekspedycji skupił się na innym aspekcie wyprawy. Jakich? Nie będę od razu zdradzał wszystkich tajemnic czerwcowych GÓR 2005. Zapewniam, że warto odkryć je osobiście. 

Piotr Drożdż

Redaktor Naczelny


SPIS TREŚCI:

TOP NEWS 8

Fantasia - trzecia polska droga w Taghii
Ola bez precedensu
Dwa wielkie mity Mamutowej rozwiązane
Kinga Ociepka w Mamutowej
Everest bez tlenu dla Marcina
Rosyjsko-polska droga na Denali

ECHA Z GÓR 13

Nowa droga na północnej ścianie Melungste
Francuzi na Chomo Lonzo
Targi Outdoor Friedrichshafen
Pierwsze spotkania z filmem górskim ZAKOPANE 2005

GRANDES JORASSES - MONOGRAFIA

Polska działalność na "ścianie ścian" 20
Jakub Radziejowski

Co takiego sprawia, że jest to "szklana góra", "ściana ścian"? Jest ogromna? Fakt. Przerażająca? Zdecydowanie (jak to określił niedawno jeden ze znajomych - "jedyna ściana, na widok której robi mi się słabo"). Ma swoją historię, której nie powstydziłby się Jurajski Ostaniec? O tak... A do tego chociaż leży w centrum Europy, w miejscu odwiedzanym najczęściej przez wszystkich miłośników gór, to jest położona całkiem daleko (szczególnie zimą) i króluje na końcu doliny, dnem której pełznie lodowiec Leschaux.


Polscy wspinacze wspominają swoje przygody na Grandes Jorasses

Janusz Kurczab: Filar Croza 26
Andrzej Dutkiewicz: Colton-McIntyre 27
Marek Czyżewski: Mały McIntyre 27
Zbigniew Krośkiewicz: Filar Walkera zimą 28
Maciek Ciesielski: Filar Walkera latem 29
Jacek Fluder: Manitua i Extreme Dream 30
Marcin Tomaszewski: No Siesta 32
Północna ściana Grandes Jorasses - topo 34
Jakub Radziejowski

Dwa razy Walker 38
Tekst: Stevie Haston
Zdjęcia: Laurence Gouault
Tłumaczenie: Piotr Drożdż

Kiedy ich mijałem, spytali, czy znam drogę zejściową. Odpowiedziałem, że nie znam. Popatrzyli na mnie jak na świra. "Więc, gdzie ty idziesz" - zapytali chórem łamaną angielszczyzną. "Na dół" - odkrzyknąłem i pobiegłem dalej. Zaczęli biec za mną, krzycząc: "nie wiesz, gdzie jest dół". "Dół - odparłem - jest na dole".

Grand Capucin - monografia 42
Opracowanie: Jakub Radziejowski
Zdjęcia: Peter Mathis, Jakub Radziejowski

Refleksje z tripu 50
Adam Pustelnik



ANNAPURNA 2005
Sanktuarium marzeń 56
Piotr Morawski


Pan Piotrek jest the beściak i jego mafia też 61

Marcin Miotk

W wyprawie pośrednio brało udział znakomite grono postaci filmowych. Nasza wyprawa zabrała małą videotekę. Podczas pobytu w bazie każdy wieczór miał swój rytuał: pyszna kolacja, deser, a potem wybór filmu w zależności od nastroju uczestników. Przebojem były dwa filmy: "Kiler" i "Kilerów dwóch". To one ukształtowały język, a raczej slang wyprawowy. To Siara rozdawał rożne rzeczy, na kolację była. zupa borowikowa z Sheratona, nad wszystkim czuwał Wąski, a najważniejsze było to, że liczba Kilerów musi się zgadzać.

Południowa Annapurna 1970 64
Piotr Michalski

RECENZJE 65
Wiosna idzie, czyli "Tatry" 2005/2
Beata Słama

Od 1000-lecia do Żymy, czyli Wielka Encyklopedia Gór i Alpinizmu - Gór Azji
Beata Słama

Spokojnie, poprowadzimy cię, za rękę...
Jacek Tokarski

SKALNE RAJE
Przełom Białki 66



Buldering w Rudawach Janowickich cz. 2 Bolczów 74

Michał Wiśniewski

KĄCIK TATRZAŃSKIEGO TURYSTY
Młynarz 77
Leszek Jaćkiewicz

TREKING
Tydzień w Mattertal 80
Tekst: Jakub Gałka
Zdjęcia: Michał Król

Trening z Suunto 84

ROCK SERWIS 86

Ola Taistra o swoich prowadzeniach
Mocne powtórzenia u nas
Renesans rys
Go Austria!
Panie i Panowie around the world
Topowe buldery
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski
Buldermania
Puchar Świata

SZPEJ 90


informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK