5 (132) maj 2005


Wstępniak

W najnowszej historii GÓR opublikowaliśmy kilka głównych materiałów, a nawet cover stories, w których motyw podróży, poznawania danego kraju lub rejonu podczas drogi w góry lub skały był co najmniej równie ważny jak sam opis wspinaczki lub działalności górskiej. Zdając sobie sprawę z profilu naszego pisma (w końcu mamy w nazwie „sportowy”), mieliśmy przy ich publikacji pewne obawy. Niesłusznie. Reakcje Czytelników utwierdziły nas w przekonaniu, że nasi odbiorcy doskonale zdają sobie sprawę, że podróż i jej poznawcze oraz estetyczne walory wiążą się ze wspinaniem w sposób nierozerwalny. Co więcej, to właśnie one w dużym stopniu decydują o wyjątkowości tej formy aktywności. To bowiem wspinacze, udając się często w miejsca oddalone od głównych celów turystycznych, mają okazję obcować z „prawdziwym” obliczem danego kraju lub regionu. Dzięki temu, paradoksalnie, choć często zwiedzają „przy okazji”, mają możliwość zobaczyć i poczuć więcej niż turyści, których głównym celem jest poznanie odwiedzanych miejsc.
Cover story tego numeru, „Indie w trzynastu asanach”, zalicza się do wspomnianej powyżej kategorii materiałów, będąc w jakiejś mierze podręcznikowym przykładem „gatunku”. Oryginalny język może wprawdzie razić purystów, ale autor udowadnia, że na nic się nie sili, jest do końca sobą i nawet przeciwnik nowoczesnego słownictwa przyzna, że tekst sam się czyta, a narracja jest wyjątkowo żywa i sugestywna. Równie wyjątkowe jak tekst, są świetne zdjęcia Jacka Kudłatego, których próbkę prezentujemy na okładce.
Blok materiałów o wspinaniu w Kirgistanie to zarówno coś do poczytania, jak i skarbnica wiedzy dla tych, którzy mają zamiar udać się w te niesamowite góry. „Nauka kucania” odbiega objętością od normy, jeśli chodzi o długość publikowanych na naszych łamach tekstów. Nie mamy jednak wątpliwości, że nikt nie będzie żałował czasu przeznaczonego na jej lekturę. Poza tym...  Jest to kolejny artykuł bardziej podróżniczo-wspinaczkowy niż odwrotnie.
Wreszcie, kończąc omawianie dużych materiałów, dochodzimy do – last not least – drugiej części monografii Aconcagui. Otwiera ją opis mającego miejsce przed dwudziestu laty polskiego przejścia południowej ściany tego andyjskiego olbrzyma. Dziś, z perspektywy czasu, wspomina ją specjalnie dla Czytelników GÓR Wiesiek Burzyński. Przed dwiema dekadami tego samego zadania, choć na świeżo, podjął się na łamach „Taterniczka” legendarny Falco Dąsal. Można powiedzieć, że połączenie przez nas obu tekstów jest w pewien sposób symboliczne – w końcu GÓRY wywodzą się w prostej linii właśnie od „Taterniczka”. W dodatku powstała w ten sposób niezwykle barwna i ciekawa, konfrontująca wrażenia ze wspomnieniami opowieść. Usatysfakcjonowani będą zarówno Ci, którzy zasmakowali w barwnej narracji Wieśka Burzyńskiego, jaką błysnął na naszych łamach rok temu (kwiecień 2004), opowiadając o polskiej drodze na Fitz Royu z 1984, jak i – jakże liczni – miłośnicy prozy Falca z kart „Każdemu jego Everest”. Inna sprawa, że często są to zapewne jedni i ci sami… Monografię najwyższego szczytu Ameryk dopełnia topo oraz praktyczne wskazówki Ryszarda Pawłowskiego dotyczące Drogi Lodowcem Polaków.
Na wiosnę nie mogło oczywiście zabraknąć skałkowych materiałów o charakterze przewodnikowym. Włoski rejon Grotti opisuje w ramach Skalnych Rajów nasza najlepiej wspinająca się kobieta, Ola Taistra. Z kolei stały współpracownik GÓR, Michał Wiśniewski, kontynuuje prezentację rejonów bulderowych. Materiałem o Czartówce rozpoczyna cykl artykułów poświęconych wspinaniu na małych formach w Rudawach Janowickich.
Reasumując, powiedzenie „dla każdego coś miłego” jak ulał pasuje do GÓR 2005/5. Gorąco zachęcam do samodzielnego sprawdzenia prawdziwości powyższej.

Redaktor Naczelny

Piotr Drożdż

SPIS TREŚCI

TOP NEWS 6

  • Bimbaluna 9a/a+ - kolejny rekord dla Bereziartu!
  • Iker dołącza do najjaśniej "błyszczących" wspinaczy
  • "Prawie on sight" na Hotelu Supramonte
  • Nowe VI.7 dla Marcina Wszołka
  • Nowa droga na Grandes Jorasses!

ECHA Z GÓR 13

  • Kolejna "Korona Himalajów" zdobyta!
  • Pod prąd... wodospadu!
  • Gwiezdny duet
  • Halucynogenna historia i rekord prędkości
  • A Mile and a Bit of Fun na The Great White Wall i Trawers Zamarłej


Indie w trzynastu asanach 16
Tekst i zdjęcia: Jacek Kudłaty



Odziani w pomarańczowe szaty święci mężowie podążają ścieżką pokuty i wyrzeczeń. Udręczając się w przedziwny sposób, zdobywają niezwykłą moc - siddhi, która umożliwia im osiągnięcie lekkości, a nawet lewitację. Sadhu wędrują i nigdy nie zatrzymują się na dłużej w jednym miejscu, wierząc, że pozostawanie w miejscu prowadzi do stagnacji. Święta prawda.

KIRGISTAN

Spotkania z Dżigitem 26
Tekst: Błażej Ceranka
Zdjęcia: Błażej Ceranka, Marcin Rutkowski

Nauka kucania 32
Tekst: Piotr Michalski



Kucanie jest w ogóle coraz częściej spotykaną formą spędzania wolnego czasu. Im dalej na wschód, tym więcej mężczyzn kuca. Można by rzec, że to wręcz postawa życiowa.

Karakoł - informacje praktyczne 40
Marcin Rutkowski

Karawszyn - informacje praktyczne 42

ACONCAGUA CZ. II

Po dwudziestu latach. Południowa ściana Aconcagua 46
Tekst: Wiesław Burzyński, Mirosław "Falco" Dąsal.
Zdjęcia: Wiesław Burzyński


Hm, w takich warunkach jeszcze nie działałem. Byłem, owszem, w dwóch, trzech lawinach, w jednej nawet całkiem nieźle byłem, ale żeby wspinać się w czasie powstawania, trwania lawiny, to nie, na to trzeba było Aconcagui.

Aconcagua - Droga Lodowcem Polaków 52
Ryszard Pawłowski

TOPO 54
Opracował: Rafał Ziobro

KĄCIK TATRZAŃSKIEGO TURYSTY
Kopy Liptowkie 58
Leszek Jaćkiewicz

SKALNE RAJE

Grotti - włoskie królestwo dziurek 60
Tekst: Ola Taistra
Zdjęcia: Ola Taistra, Sebastian Wutke


Po przyjeździe do Grotti dostrzeżecie jedynie mały skromny masyw skalny, punkt orientacyjny delikatnie wpasowany w spokojny wiejski krajobraz. Nie wolno jednak zapomnieć, że cicha woda brzegi rwie! A w tym przypadku tak właśnie jest. Przygotujcie się więc na użycie bicepsów niezależnie od rodzaju przewieszenia, a także przyzwyczajcie palce do dziur wszelkich rozmiarów.

Buldering w Rudawach Janowickich cz.1 Czartówka 67
Tekst i zdjęcia: Michał Wiśniewski



Co oferuje nam ten mikrorejon bulderowy? Po pierwsze świetnej jakości skałę! [...] Granit w samej Czartówce przypomina ten spotykany w Sokolikach, to znaczy tarciowy, lecz nie powodujący ran ciętych, kłutych i szarpanych na opuszkach naszych palców. Po drugie znajdziemy tu piękne i unikatowe formacje skalne. Sztandarowym przykładem może być bulder Ryba, kamień wyglądający rzeczywiście jak pysk ogromnej ryby. Wiele bulderów oferuje nie mniejsze wrażenia estetyczne.

WSPOMNIENIE
Jacek Rusiecki "Dżek" 70
Magda Rusiecka, Marek Grochowski, Andrzej Piekarczyk, Zbigniew Tatarczuch

Soft shell - historia i teoria 72

ROCK SERWIS 74

  • Dave Graham - galeria
  • O La, La!
  • Miniwszechświaty Marcina
  • Jura Krakowska i Zawierciańska pod znakiem VI.6 i mocnego VI.5
  • West is the Best
  • Dani Andrada na 9a+/b
  • Mraza na redpointowym i onsajtowym topie
  • Praworęczny start do The Dagger
  • Lama w Massone
  • Hubble po raz piąty
  • Seria Ikera


SZPEJ 80 
 
 

 


 

informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK