- 2008-05-29 14:03:43
NIe ma co narzekać
Ola jeździsz sobie po świecie pstrykasz foty, wspinasz się i wogóle Czy masz śwoadomść że jest przynajmniej kilkaset albo i kilka tysiecy osób które za taki sposób życia dały by się pociąć - szukaj więc pozytywów - nie ma co narzekać:)
 
1 Monia - 2008-05-29 17:42:26
Faktem jest że laska robi rzeczy o których ja mo
Faktem jest że laska robi rzeczy o których ja mogę tylko pomarzyć ale mokra skała może wkurzyć na maxa więc daj se luz po co się spinać ma ochotę narzekać niech narzeka co ma na blogu wypisywać same wesołe kawałki???
 
1 Ola - 2008-05-31 14:53:31
Hej! Ależ ja wcale nie narzekam! Kto by narzeka
Hej! Ależ ja wcale nie narzekam! Kto by narzekał gdyby z ok.3miesięcy pobytu na westcie minimum 1,5 miesiąca nie możnaby się wspinać bo pogoda była i jest dosłownie dramatyczna! Absolutnie nie ma powodu do narzekania ;) pozdrawiam z zalanej Cuenci!
 
2 Monia - 2008-06-02 11:12:56
No niewierzę że dalej leje przecież we wszystki
No niewierzę że dalej leje przecież we wszystkich prognozach w całej EU lampa Teraz sobie odbijesz zgniłe dni:):)
 
3 Ola - 2008-06-02 14:00:00
Witam! W galerii umieściłam nową fotkę -10t
Witam! W galerii umieściłam nową fotkę -10tą przedstawiającą "efekt wczorajszych opadów w Cuence" to jakby ktoś nie wierzył w to co piszę ;)))) ... pozdrawiam ;)
 
4 - 2008-06-09 13:50:24
o kurka ale fajna fota:) faktycznie nie wygląda
o kurka ale fajna fota:) faktycznie nie wygląda to na lampę:)
 
5 Ola - 2008-06-09 14:21:22
Witam! Cztery dni temu w Cuence pojawiło się
Witam! Cztery dni temu w Cuence pojawiło się słońce. Fantastycznie! Przez kolejne dwa dni tak bardzo zaszalałam w skałach , że w nocy prawie pogotowie wzywał Sebastian do Cueva Negry :) Tak to jest jak zbyt duże pokłady energii i motywacji w nas drzemią :) Resta przeleżałam z gorączką (i topo Cuenci pod śpiworem) ledwo zipiąc :) Wyczerpałam zapasy aspiryny , wit.C , a mój oddany partner wykupił wszystkie cytrusy z pobliskiego Eroskiego... Temperatura zeszła, siły wróciły, na "ambicjach" expresy dyndają, a tu słońce nawiało i kolejny dzień restu pod czarna chmurką nas czeka! Do diabła znowu LEJEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!! PZDR.