2008-05-04 18:52:54 - Marysia
Podziwiam Waszą odwagę.Z tak małym dzieckiem na taką wyprawę.Wiadomo przecież,że w gorach z pogodą nigdy nie wiadomo raz swieci slonce a za chwilę leje i wieje...Myślę,że wasze maleństwo ma się dobrze.Pozdrowienia rownież dla dzielnej siostrzyczki!!!