2008-05-16
komentarze: [1]
Kilkanaście dni temu zawitałam z SW do Rodellaru. Maksymalnie zmotywowana, nie zwracałam uwagi na oblazłe glonem lub ociekające wodą kaloryfery. To nic, że skała zamiast żółtej przybrała czarny kolor.
2008-05-06
komentarze: [3]
Odwiedzając La Caverna (1 z 21 znajdujących się tam sektorów) nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Reklamowany w ubiegłym roku przez zaprzyjaźnionego Hiszpana sektor okazał się być przeznaczony dla kolekcjonerów lub wspinaczy przyjeżdżających wyłącznie po Nova 8c, albo po jej (trudniejszy o pół stopnia) wariant.
2008-04-23
komentarze: [5]
Siurana - to miejsce, które od dawna chciałam odwiedzić.
Pomimo tego, że zupełnie inaczej sobie je wyobrażałam, dosłownie uklęknęłam przed reprezentacyjną ścianą rejonu - El Patii...
2008-04-06
komentarze: [7]
W połowie marca zawitałam z Sebastianem do francuskiego St. Leger.
Planowany krótki przerywnik w podróży do Hiszpanii zmienił się w kilkunastodniowy pobyt na Prowansji. Odbiegający temperaturą od Ospu, a także charakterem wspinania od Arco, cudowny klimat St. Leger przypadł mi niesamowicie do gustu.
2008-03-18
komentarze: [1]
Kolejnym miejscem, w którym planowałam się zatrzymać w drodze do Hiszpanii, było Arco. Pomimo "zużycia" skały, czyli stopnia wyślizgania dróg i komercji, którą pachnie rejon, Arco jak zwykle zrobiło na mnie magiczne wrażenie.
2008-03-12
komentarze: [2]
Słowenia przywitała nas niestety bardzo deszczową pogodą, jak później się okazało, trwająca już od tygodnia.
2008-03-08
komentarze: [1]
Spakowana, od tygodnia siedziałam na walizkach, niecierpliwie oczekując dnia dzisiejszego...
2008-03-04
komentarze: [2]
Zapraszam do obejrzenia filmu o treningu, minionym sezonie, ulubionych rejonach i dotychczasowych osiągnięciach.
2008-02-28
komentarze: [0]
Serdecznie zapraszam na testowanie najlepszego sprzętu wspinaczkowego firmy Mammut, który odbędzie się w poniedziałek na Transformatorze.
2008-02-28
komentarze: [1]
W Misji Pec wspinałam się po raz pierwszy 7 lat temu. Od tamtego czasu nie miałam okazji odwiedzić rejonu! Perspektywa po wielu latach zmieniła się niesamowicie: skała jakoś dziwnie zmalała i stała się bardziej pionowa.
2008-02-22
komentarze: [3]
Zapraszam w najbliższy wtorek na pokaz do TKN Wagabunda...
2008-02-19
komentarze: [1]
Zapraszam na ...
2008-02-17
komentarze: [2]
W tym roku Sebastian, w odróżnieniu do mnie, postanowił spędzić ferie zimowe we włoskiej Sperlondze, głównie jako fotograf...
2008-02-16
komentarze: [1]
Trenując z młodym, niezwykle ambitnym Jozem Kristoffy oraz
słowacką mistrzynią w bulderingu, oddaną przyjaciółką - Lenką Micicovą moja motywacja była bardzo wielka, przez co nie odczuwałam narastającego zmęczenia...
2008-01-14
komentarze: [20]
Zapraszam do obejrzenia slide show przedstawiającego mój sezon 2007
2008-01-04
komentarze: [14]
Aktualnie jestem po 4-tygodniowym odpoczynku, w trakcie którego moja aktywność fizyczna była na bardzo niskim poziomie. Wypoczynek i odnowa biologiczna, jaką zapewnił mi gabinet
Golden Spa, były niezbędne po zakończeniu sezonu 2007.
2008-01-04
komentarze: [6]
5 stycznia w trakcie zawodów bulderowych odbywających się w bielskim Totemie odbedzie sie slideshow na temat mojego sezonu 2007.
2007-12-11
komentarze: [7]
Jedną z zalet hiszpańskiego Rodellaru jest przyjemne wspinanie po dobrych, bezbolesnych chwytach-kaloryferach!
2007-12-08
komentarze: [3]
Przesyceni krajobrazem Rodellaru dni restowe poświęcaliśmy na zwiedzanie pobliskich historycznych miasteczek. Poruszając się w trójkącie Rodellar-Barbastro-Huesca zawitaliśmy do Alquezar - bogatego pod względem zabytków, jak również wspinania.
2007-11-26
komentarze: [5]
Od początku listopada obawialiśmy się o tutejsze ulewne deszcze, które (jak stwierdzili sami Hiszpanie) spóźniały się od kilku tygodni.
2007-11-15
komentarze: [4]
W tym sezonie po raz kolejny mocne lanie dostałam w Ceuse próbując najbardziej tam wkaszalną 8 c! Chronique... O wstawianiu się równocześnie w Durets Limites i La Cadre nawet bym nie pomyślała (sadomasochistycznych odczuć wystarczyło mi na jednej tamtejszej linii).
2007-11-07
komentarze: [7]
Nowe miejsce, nowy rejon, nowe (w sporej ilości) drogi wspinaczkowe. Nowy (inny niż dotychczas) charakter wspinania, nowi ludzie, nowe doświadczenie. Zdecydowanie tego właśnie trzeba mi było. Czegoś nowego!
2007-11-05
komentarze: [1]
Tuż po powrocie z francuskiego Ceuse, miałam raptem kilkanaście dni na przygotowanie się do kolejnego (tym razem dłuższego) tripu.
2007-09-26
komentarze: [4]
Z początkiem września Olimp wspinaczkowy opustoszał. Zwolenników połogich 6b i pionowych 7b w Demi Lunach można było policzyć na palcach jednej ręki.
2007-09-06
komentarze: [4]
Pierwsze dni wspinu w Ceuse napałały mnie optymizmem. Bardzo dobrze podziałała na mnie wcześniejsza 2-tygodniowa sesja treningowa w Polsce. Mniej optymistycznie jednak prezentowała się atmosfera pod ścianą!
2007-09-06
komentarze: [0]
Jak zawsze Francja przywitała nas przepiękną słoneczną pogodą. Zapach lawendy, już nieco mniej uśmiechnięte opadające ku ziemi słoneczniki, niezliczone ilości samotnie stojących nieeksploatowanych połaci skalnych, mocno zaakcentowały powtórny przyjazd w to urocze miejsce.
2007-08-17
komentarze: [0]
Po ostatnich dwóch tygodniach spędzonych na panelu, zachciało mi się prawdziwych skał!
Pomimo jutrzejszego wyjazdu do Francji, postanowiliśmy z Sebastianem odwiedzić Podzamcze.
2007-08-08
komentarze: [0]
Pewnego dnia SW namówił mnie na wspinanie w tak długo nie odwiedzanych przeze mnie polskich skałkach. Zawitaliśmy do miejsca , które darzę niezwykłym sentymentem - Podzamcza.
2007-08-06
komentarze: [0]
Nie ukrywam ,iż nie przepadam za Frankenjurą ,ale Sebastian z pewnością by mi jej nie odpuścił!
Zresztą po krótkiej wymianie informacji z ?wymiataczem FJ? ?Konradem Saladrą, nabrałam sporej motywacji do konfrontacji z bolesnymi frankońskimi drogami.
2007-08-06
komentarze: [0]
Tuż po powrocie ze słonecznej Italii , tygodniowym rescie spędzonym: w basenie, saunie, w parku na rowerze i przed lodówką postanowiłam udać się do słowackiego ogródka wspinaczkowego (ostatnio dość mocno obleganego przez polskich wspinaczy.)