facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry
2008-02-29

Sardynia

Tym razem jako cel naszego zimowego wypadu wybraliśmy Sardynię. Mając do dyspozycji trzy tygodnie czasu postanowiliśmy objechać wyspę dookoła...

Tym razem jako cel naszego zimowego wypadu wybraliśmy Sardynię. Mając do dyspozycji trzy tygodnie czasu postanowiliśmy objechać wyspę dookoła i zobaczyć ile się da, oczywiście nie zapominając o wspinaniu – tak bardzo zachwalanym przez znajomych.

Pierwszy dzień przyniósł wiele niemiłych niespodzianek, na szczęście kolejne - same atrakcje. Na początku wylądowaliśmy na Capo Testa. Świat granitowych głazów lekko zawrócił nam w głowie. Otaczające formy skalne zdawały się być totalnym zaprzeczeniem euklidesowej przestrzeni, z którą mam do czynienia na co dzień.

Z najdalej wysuniętego na północ przylądka podążyliśmy na południe – najpierw do rejonu Siniscola, a później do Cala Ganone, gdzie znajduje się bodaj największe skupisko dróg wspinaczkowych na wyspie. Tutaj zadomowiliśmy jedną z nadmorskich grot i zaczęliśmy eksplorować okolicę. W efekcie odwiedziliśmy chyba wszystkie tutejsze sektory: Biddiriscottai oferujące siłowe drogi o charakterze bulderowym, w nadmorskiej scenerii; Cala Fuili z dużą ilością dróg, z których niestety tylko kilka nadaje się do wspinania (nie polecam); Cala Luna – pięknie prezentująca się skała, którą osiągnęliśmy po półtoragodzinnym marszu okazała się zalana przez morze i kompletnie niedostępna, i wreszcie niesamowita grota Millenium, która ostatecznie zachwyciła mnie najbardziej. Ogromna dziura w nadmorskim klifie stwarza idealne warunki do wspinania, a tutejszy mikroklimat podsyca wrażenie unikalności. Grota ta należy do największych na świecie i można się tu na dodatek wspinać. Coś niesamowitego, niektóre drogi wiodą 40, 50, 60 metrów solidnie przewieszonymi kaloryferami, a ich estetyka stoi niewątpliwie na najwyższym poziomie.
Warto przyjechać na Sardynię choćby tylko po to, by się tu na coś wspiąć!

Dni odpoczynkowe również mijały nam bardzo atrakcyjnie i aktywnie. Niewątpliwie najciekawszym punktem programu okazało się miasteczko Orgosolo ze swoimi Murales – malunkami przedstawiającymi niedolę mieszkańców i historię wyspy.
Ważnym punktem na wspinaczkowej mapie Sardynii jest Gola Gorruppu – górski kanion, na którego ścianie wytyczono najtrudniejszą wielowyciągową drogę Włoch – Hotel Supramonte.
Tego punktu programu również nie odpuściliśmy, choć po dwugodzinnym spacerze przez góry można było spodziewać się czegoś więcej...

Gdy słoneczny tydzień spędzony na wybrzeżu dobiegł końca, ruszyliśmy w góry, do najbardziej sportowego rejonu na wyspie – Isili. Pokonanie 160 km odcinka drogi przez góry zajęło nam nieco więcej czasu niż szacowaliśmy. Kilka tysięcy zakrętów, niezliczona ilość zwierząt na drodze i krowy wybiegające pod koła, we mgle, na ośnieżonej przełęczy 1014 m n.p.m. sprawiły, że do celu dotarliśmy po 5 godzinach... 

Solidnie wywalony sektor Urania i kilka innych skałek w pobliżu nie zrobiły na mnie specjalnego wrażenia, ale przyjemny klimacik doliny (do złudzenia przypominający Kobylańską) oraz duży wybór trudnych dróg zatrzymał nas w Isili do końca wyjazdu. Na miejscu spotkaliśmy Łukasza z Robertem, a wspólne nocne ogniska i degustacje wina skutecznie pozwalały nam zapomnieć o nocnych przymrozkach i oszronionym namiocie.

Szybko przekonałem się, że siłowy i parametryczny charakter tutejszych dróg totalnie nie odpowiadał moim oczekiwaniom. Ostatecznie przeszedłem World music 8a+ Rp, jedną z niewielu naturalnych dróg w sektorze Urania, a z upatrzonego klasyka Raga 8b+ spadłem chyba z 8 razy... 

Z dużym niedosytem wspinania, lecz zachwyceni oryginalnym i niepowtarzalnym klimatem wyspy powróciliśmy do kraju. W to miejsce warto wrócić o innej porze roku.

Przejścia:

Millenium       7c+ OS (jeden z największych klasyków wyspy - 40 m kaloryferów)
Plastic people 7c OS
El Sheik         7c OS (jedyna techniczna droga, którą zrobiłem na Sardynii.. )
World Music   8a+ w 4próbie (nie było łatwo)
 




 
 
Jo - 2008-11-21 12:19:12
nastepnym razem na Sradynii polecam Grote San Givanni w Domusnovas z 9b....
 
 
jalu - 2008-02-29 23:39:01
Mateusz, widać ze ty bardziej jestes artysta niz wspinaczem!....
 
Mateusz Haładaj
FOTOBLOG Mateusza Haładaja

 
Sponsorzy
 









Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com