facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry
2010-07-14

Relacje ze szkoleń - przygotowania do wyprawy w Kokshal Too 2010

Lawina jaka jest każdy widzi-tymi słowami, parafrazując definicję konia z pierwszej encyklopedii powszechnej Benedykta Chmielowskiego , rozpoczęło się szkolenie lawinowe dla uczestników wyprawy w kirgiskie pasmo Kokshal Too (www.kokshal2010.pl).

 

Szkolenie lawinowe

 

- Lawina jaka jest każdy widzi – tymi słowami, parafrazując definicję konia z pierwszej encyklopedii powszechnej Benedykta Chmielowskiego , rozpoczęło się szkolenie lawinowe dla uczestników wyprawy w kirgiskie pasmo Kokshal Too (WWW.kokshal2010.pl).

 

Szkolenie przeprowadzone zostało na Hali Gąsienicowej przez Tomka Nodzyńskiego, wieloletniego specjalistę od lawin i zarazem pracownika IMGW. Organizatorem szkolenia była Fundacja Anny Pasek (http://www.annapasek.org/), która w ramach działań statutowych realizuje projekt „Informacja geograficzna dla bezpiecznej eksploracji wysokogórskiej”. Projekt w swej istocie, zakłada ustawiczne szkolenia i pogłębianie wiedzy z szeroko rozumianej działalności górskiej (m.in. szkolenia lawinowe, pierwsza pomoc w górach, czy też nawigacja GPS w trudnym, górskim terenie).

 

W trakcie szkolenia ekipa wyprawy miała okazję poznać:

- rodzaje lawin i mechanizmy je wyzwalające (szczęśliwie od strony teoretycznej),

- techniki rozpoznawania różnych warstw pokrywy śnieżnej (przekroje śnieżne),

- podstawowe zachowania w trakcie i po zejściu lawiny,

- techniki posługiwania się zestawem lawinowym (detektor jedno, dwu i trzy antenowy, sonda i łopata).

 

kopać każdy potrafi – ktoś powie. Zapewne, w przydomowym ogródku dyplom nie jest potrzebny, ale już na lawinisku, zachowując się jak stado rozpędzonych koni, można szybko i sprawnie zadeptać „poduchę powietrzną” wokół przysypanego. Dlatego, odnalezienie uwięzionego pod śniegiem i szybkie jego wysondowanie to dopiero połowa sukcesu! Lawinisko to nie piaskownica, łatwo i szybko się nie kopie, dlatego szkolić się jak kopać wypada, a nawet trzeba.

 

Ale w tym wszystkim jest tylko jeden subtelny szkopuł. „Ofiarami wypadków są turyści i wspinacze mniej i bardziej doświadczeni, są nimi także profesjonaliści, dla których góry stały się sposobem na życie”.  Dlatego, ku przestrodze, należy posłużyć się jeszcze jednym zdaniem, wypowiedzianym tym razem przez Wernera Muntera – „ekspercie, pamiętaj, lawina nie wie, że jesteś ekspertem”.

 

--------------------------------------

Ekipa wyprawy dziękuje Adrianowi Zeldze z Fundacji Anny Pasek, za pełne zaangażowanie i pomoc w organizowaniu wyprawy w Kokshal Too 2010.

 

Z górskim pozdrowieniem!  

 

PiotrP




 
 
Piotr Michalski - 2010-10-21 22:15:36
Gratuluję i życzę powodzenia, szczerze i jak najbardziej! [Ale, zupełnie na marginesie, dokąd ekipa pojechała? W Kirgizji istnieje pasmo górsk...
 
 









Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com