
Szkolenie lawinowe
- Lawina jaka jest każdy widzi – tymi słowami, parafrazując definicję konia z pierwszej encyklopedii powszechnej Benedykta Chmielowskiego , rozpoczęło się szkolenie lawinowe dla uczestników wyprawy w kirgiskie pasmo Kokshal Too (WWW.kokshal2010.pl).
Szkolenie przeprowadzone zostało na Hali Gąsienicowej przez Tomka Nodzyńskiego, wieloletniego specjalistę od lawin i zarazem pracownika IMGW. Organizatorem szkolenia była Fundacja Anny Pasek (http://www.annapasek.org/), która w ramach działań statutowych realizuje projekt „Informacja geograficzna dla bezpiecznej eksploracji wysokogórskiej”. Projekt w swej istocie, zakłada ustawiczne szkolenia i pogłębianie wiedzy z szeroko rozumianej działalności górskiej (m.in. szkolenia lawinowe, pierwsza pomoc w górach, czy też nawigacja GPS w trudnym, górskim terenie).
W trakcie szkolenia ekipa wyprawy miała okazję poznać:
- rodzaje lawin i mechanizmy je wyzwalające (szczęśliwie od strony teoretycznej),
- techniki rozpoznawania różnych warstw pokrywy śnieżnej (przekroje śnieżne),
- podstawowe zachowania w trakcie i po zejściu lawiny,
- techniki posługiwania się zestawem lawinowym (detektor jedno, dwu i trzy antenowy, sonda i łopata).
kopać każdy potrafi – ktoś powie. Zapewne, w przydomowym ogródku dyplom nie jest potrzebny, ale już na lawinisku, zachowując się jak stado rozpędzonych koni, można szybko i sprawnie zadeptać „poduchę powietrzną” wokół przysypanego. Dlatego, odnalezienie uwięzionego pod śniegiem i szybkie jego wysondowanie to dopiero połowa sukcesu! Lawinisko to nie piaskownica, łatwo i szybko się nie kopie, dlatego szkolić się jak kopać wypada, a nawet trzeba.
Ale w tym wszystkim jest tylko jeden subtelny szkopuł. „Ofiarami wypadków są turyści i wspinacze mniej i bardziej doświadczeni, są nimi także profesjonaliści, dla których góry stały się sposobem na życie”. Dlatego, ku przestrodze, należy posłużyć się jeszcze jednym zdaniem, wypowiedzianym tym razem przez Wernera Muntera – „ekspercie, pamiętaj, lawina nie wie, że jesteś ekspertem”.
--------------------------------------
Ekipa wyprawy dziękuje Adrianowi Zeldze z Fundacji Anny Pasek, za pełne zaangażowanie i pomoc w organizowaniu wyprawy w Kokshal Too 2010.
Z górskim pozdrowieniem!
PiotrP
