facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry
2008-11-20

Wojtuś, 'Geneyał' i 'Dżunioy' - czyli lato też idzie...

O wyjeździe i wspinaniu w Rzędkowicach - w trzydziestostopniowym upale. I nie tylko...
Wojtuś, 'Geneyał' i 'Dżunioy'.

'Geneyał' nie wymawiał R. Tyoszku styaszno, tyoszku smiszno... Kuywa mać! Pojechaliśmy do Rzędkowic. Pod namiot, z Wojtusiem. Do Zawiercia. Nie było już tego dnia autobusu do Rzędkowic. Ale był... do Morska. Stamtąd – mieliśmy wycieczkę turystyczno – krajoznawczą. Tak przez las, na wprost... Jak się w Morsku przejdzie to wzniesienie we wsi, po którym droga zacznie opadać ku lasowi – to w końcu widać już przecież przez chwilę wspaniały mur Skałek Rzędkowickich! No więc idziemy – tak „na azymut”!
    Upał. Koło 30 stopni. Ta droga przez las, z wielkimi plecakami i namiotem – była najprzyjemniejszą drogą, jaką zrobiliśmy na tym wyjeździe...
    Doszliśmy wreszcie. Na ‘Patelni’ – czyli tam, gdzie jest ‘nieoficjalne pole namiotowe’ w Rzędkowicach – nie rozstawiliśmy namiotu. To znaczy nie od razu. Nie dało się. To była wtedy ‘patelnia do kwadratu’”. A my ‘mamy te kilometry w nogach’.

Wspinać dało się tylko wcześnie rano i późno wieczorem. Robiliśmy średnio trzy – cztery drogi dziennie. Rytuałem stało się przejście – na dzień dobry i na dobranoc Filara Lechwora. To robiliśmy codziennie. Środek dnia – spędzaliśmy zwykle leżąc w oknie Okiennika. Tylko tam dało się jakoś wytrzymać.
No a raz Wojtuś – z głodu – poszedł, do tego w środku dnia, w porze obiadowej... na ‘Patelnię’ właśnie. Wszedł do namiotu i... ugotował tam sobie zupkę chińską. Z głodu. Tak przy 30 stopniach. Tak mniej więcej...
‘Geneyała’ i ’Dżunioya’ – poznaliśmy właśnie na 'Patelni'. Byli z daleka. Pierwszy raz w Rzędkowicach. Nie wiem, który w ogóle u nas na Jurze. A że bardzo chcieli - wspinali się cały dzień. Codziennie. Nie wiem, jak oni to wytrzymywali. Ale przyjechali z daleka. Bardzo chcieli się wspinać. (Następny raz – przyjadą nie wiadomo, kiedy.) No i ta skóra ich nie miała wyjścia - przy tej pogodzie, tej wystawie skałęk i tym ich 'zaangażowaniu w sprawę' - musiała im po kilku dniach złazić płatami... 'Kuywa mać'...

 
 
maja - 2008-11-24 22:03:08
Na tym zdjęciu (trzech pod skałą), ten chłopak z prawej strony przypomina mi jednego aktora....
 
Piotr Michalski
Igły i liście...

 
 









Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com