Coś Wam opowiem. O Dhaulagiri.
TREKKING wokół Dhaulagiri - czyli jak się przygotować, przeżyć, przejść go, nie zgubić się na nim, cieszyć się górami i nie dać się oszukać :)
Pomysł na trekking wokół Dhaulagiri zrodził się tak jakoś naturalnie: Annapurna już była, Everest też i to dwa razy, więc teraz przyszedł czas na Dhaulagiri. Decyzja była trafiona. Jest to inny trekking, od wyżej wymienionych. I być może nie jest tak ładny, jak ten do bazy pod Everestem, ani tak kolorowy i długi jak ten wokół Annapurny, ale na pewno jest trudniejszy, bardziej dziki i mniej dostępny. Więc na pewno warto tam iść i samemu wszystko zobaczyć. Właśnie samemu. Bo na towarzystwo innych nie ma co liczyć.