Bezingijskie lato
Są wyjazdy, które z założenia mają charakter sportowy. Dobrze dobrany zespół specjalistów, ściśle określone cele, sponsorzy, dodatkowa presja... Ten do nich nie należał. Priorytetem była przygoda, dobry czas spędzony w górach, wymiana doświadczeń, spontan... Chyba taki styl lubię najbardziej. Połączenie spręża z możliwością odpuszczenia, z odrobiną niezależności i nieprzewidywalnością.
»