Niemcy wystartowali z Cima Grande, gdzie założyli 31-metrowego highlina z zachodniej strony szczytu. Po kilku próbach Reini Kleindl pokonał całą linię, Armin przeszedł go w jednym kierunku. Nazwali go "Vertigo".

Reinhard Kleindl podczas przejścia "Vertigo". Fot. Reinhard Fichtinger
"Perle des Westens" (Perła Zachodu) to 37-metrowy highline usytuowany blisko szczytu Cima Ovest. Po raz kolejny zespół musiał rozwiązać problem, jak w kruchym terenie znaleźć dobrą skałę. Obu wspinaczom udało się przejść tę śmiałą linię.
Ostatni highline "Elysium" na Cima Piccola okazał się największym wyzwaniem. 53-metrowej długości taśma została rozpięta pomiędzy dwoma wierzchołkami Małej Cimy. Linia ta zapada w pamięć nie tylko ze względu na swoją długość, ale także piękno scenerii "niczym z filmu fantasy". Reini przeszedł całego highlina, a Armin połowę.
"Naszym założeniem nie było po prostu powtórzenie starych highline’ów na każdym w wierzchołków. Chcieliśmy pokonać wspaniałe i logiczne linie. Takie, na jakie zasługuje Tre Cime di Lavaredo."
Podczas przygotowania highlinów (które trwały cały sierpień), niemieccy wspinacze 8 razy weszli na szczyty, za każdym razem samodzielnie wnosząc cały potrzebny sprzęt.

Jeszcze jedno ujęcie z "Vertigo". Fot. Reinhard Fichtinger
Apel od autorów przejścia:
"Jeśli chcesz powtórzyć te linie, musisz nie tylko umieć założyć i przejść dany highline. Umiejętność wspinaczki jest konieczna do wejścia na szczyt. Trzeba także potrafić zamontować taśmę w sposób bezpieczny dla ciebie i osób wspinających się poniżej.”
Więcej informacji o przejściu przeczytacie w najnowszym wrześniowym numerze GÓR.