Frankońsko-jurajska jesień
Pierwszy raz od 10 lat spędziłem przełom sierpnia i września w domu. Zwykle był to dla mnie okres wytężonej pracy i skalnych zmagań gdzieś w Hiszpanii, czy Francji. Niestety praca i różne obowiązki spowodowały, że w tym roku nasze wakacje wyglądają nieco inaczej. Oczywiście po 3 tygodniowym pobycie na Franken w sierpniu, udało mi się co nieco powspinać, również w rodzimym wapieniu?