facebook  youtube  vimeo Kanał RSS
Górski magazyn sportowy - Góry

Andy Turner uporał się z bólem!

Andy Turner konsekwentnie realizuje swój projekt powtórzenia wszystkich najtrudniejszych dróg mikstowych Szkocji. Niedawno dopisał się na listę pogromców The Hurting XI,11.

Trzeba przyznać, że zimowy sezon w górach Szkocji zapowiada się okazale. Tak wielu ważnych i trudnych prowadzeń już dawno nie widziano, a przecież jesteśmy dopiero na półmetku zimy!

Na razie na czoło wysuwa się Andy Turner realizując projekt odfajkowania wszystkich najtrudniejszych dróg mikstowych w Szkocji. Ostatnie prowadzenie miało miejsce na Fiacall Buttress, w popularnym kotle – ze względu na stosunkowo krótkie podejście - Coire an t-Sneachda w północnej części Cairngorms. Anglik uporał się z 35-metrowym pasażem The Hurting XI,11. Było to pierwsze zimowe powtórzenie pasażu, a zarazem pierwsze w czystym stylu ground-up.

Droga wyceniana w lecie na E4 6a, została w zimie po raz pierwszy pokonana przez Dave’a MacLeoda w roku 2005. Niemniej Szkot dokonał przed prowadzeniem inspekcji linii ze zjazdu. W owym czasie pasaż był uważany za najtrudniejszą drogę mikstową świata pokonaną na własnej asekuracji.

Andy Turner na head wallu (fot. Phil Dowthwaite)


“Słaba asekuracja i potencjalna gleba z pierwszych 10-12 metrów, a potem stromy techniczny head wall” – opisuje na swoim blogu Andy Turner, po czy dodaje dalej – “Droga była na moim radarze przez ostatne kilka lat i wreszcie ostatniej zimy zebrałem się na odwagę, aby wbić się w nią od dołu. Sny jednak zostały szybko rozwiane po pierwszych 6 metrach. Zostałem zatrzymany przez nawałnicę śniegu, jak również przez mniej niż właściwy zestaw żelaza (Nigdy nie ufaj swoim kumplom w pakowaniu) – zdecydowałem się wtedy na zejście, aby nie stracić onsajta. Dało mi to jednak wyobrażene, jaki typ wspinaczki mnie czeka.”


Tegoroczny powrót okazał sie z początku pechowy. Mały błąd i Andy Turner odpadł – na szczęście nad dobrym przelotem. Tracąc jednak szansę na przejście OS. Kilka dni poźniej, przy końcu dnia marzenie zostało zrealizowane…


Warto dodać, że Andy Turner w tym sezonie rozprawił się także z Cathedral X,11 na Cobblerze – również jako pierwszy po Dave MacLeodzie.

Zimowe klimaty spod Cobblera na filmie Łukasza Warzechy ;)


Z pobieżnych moich wyliczeń wynika, że Turnerowi został do pokonania słynny Anubis (pierwsza XII w Szkocji) oraz Don`t Die of Ignorance XI,11 – do której się już wstawił w listopadzie, ale wycofał ze względu na nie zawiązanie się warunków zimowych…

 
 

Z najtrudniejszymi szkockimi mikstami można się zapoznać na zestawionej liście.

 

 
Dodane 2011-02-04 przez: Redakcja
Dodaj do: Facebook Wykop Twitter MySpace
 
Wyszukiwarka
 



Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
Kanał RSS O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com