facebook  youtube  vimeo
Górski magazyn sportowy - Góry

Anatolij Bukriejew, Wspinaczka

Wszyscy mamy w pamięci książkę Jona Krakauera Wszystko za Everest, poświęconą dramatycznym wydarzeniom, jakie rozegrały się w 1996 roku podczas zejścia z najwyżej góry świata. Wtedy chyba po raz pierwszy mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska wyprawom komercyjnym oraz zagrożeniom, a nawet wynaturzeniem, które się z takimi wyprawami wiążą. Pod Everestem był wtedy także wybitny rosyjski wpinacz Anatolij Bukriejew,
M. Ciesielski
dyskusji wokół Cerro Torre ciąg dalszy, czyli Włosi są raczej oburzeni
nawiązując do tego: http://www.goryonline.com/blogwpis-5201
M. Ciesielski
Warsztaty sprzętowe Petzla już za dwa dni!
w sobotę zapraszam wszystkich na Zakrzówek zainteresowanych sprzętem zimowym oraz nowościami z firmy Petzl


Zgubne ambicje

Wszyscy mamy w pamięci książkę Jona Krakauera Wszystko za Everest, poświęconą dramatycznym wydarzeniom, jakie rozegrały się w 1996 roku podczas zejścia z najwyżej góry świata. Wtedy chyba po raz pierwszy mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska wyprawom komercyjnym oraz zagrożeniom, a nawet wynaturzeniem, które się z takimi wyprawami wiążą. Pod Everestem był wtedy także wybitny rosyjski wpinacz Anatolij Bukriejew, a co widział i słyszał, opisuje w przygotowanej wraz G. Westonem DeWaltem książce Wspinaczka (napis na górze okładki: Mount Everest i zgubne ambicje). A widział i słyszał zupełnie coś innego niż Krakauer. Nie wiem, jaki jest sens wydawania książki z 1997 roku, a więc dziewięć lat po bulwersujących wydarzeniach. Zapewne zainteresować może ona kogoś, kto tymi wypadkami zajmował się w sposób szczególny. Jednak te osoby z lektury przyjemność będą miały niewielką, ponieważ Wydawnictwo Dolnośląskie po raz kolejny uległo zgubnej ambicji wydania po raz kolejny książki górskiej bez udziału dobrego tłumacza, dobrego redaktora i konsultanta do spraw górsko-wyprawowych (co zemściło się  już na książkach Messnera i von Kienlina). Tak więc mamy mnóstwo błędów rzeczowych („choroba wysokogórska”, „ślepota śniegowa”) oraz toporny, pełen niezręczności stylistycznych język („złowieszczy bezwład odmrożonych kończyn”, „zgasły latarki, bo zrobiło się ciemno” ) i błędów gramatycznych. Niezrozumiała jest decyzja zamieszczania nagrywanych wypowiedzi Bukriejewa i innych osób bez jakiejkolwiek obróbki językowej. Zaznaczono co prawda, że angielszczyzna Rosjanina pozostawiała wiele do życzenia, a takie, a nie inne jej potraktowanie miało służyć zachowaniu realizmu i temperatury –  nie posłużyło. Bukriejew mówi bowiem jak Kali z W pustyni i w puszczy, co miejscami czyni jego wypowiedzi groteskowymi („Daję herbaty, garnuszek. Charlotte, Sandy i Tim. I wtedy piją herbatę. Widziałem tylko sytuację. I jestem jeden, a ich jest trzy osoby i widziałem bardzo blisko Yasuko, może dwa metry od ludzi”), a lekturę męczącą. Niezatrudnianie fachowców można tłumaczyć względami oszczędnościowymi, co mogłoby korzystnie odbić się na cenie pozycji – nie odbiło się, książka kosztuje prawie czterdzieści złotych. Czy warto je wydać? Chyba nie.

Beata Słama

Anatolij Bukriejew
G. Weston De Walt
"Wspinaczka"
Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006

"Góry", nr 5 (144), maj 2006

(kg)

 

 

 
Dodane 0000-00-00 przez: Goryonline
Dodaj do: Facebook Wykop Twitter MySpace
 
gustaw - 2011-12-15 16:13:04
2006 r....
 
 
retro2 - 2011-10-11 17:28:18
Nie zgadzam się z recenzentką, że wydanie tej książki po tylu latach nie ma sensu....
 
 
lysc - 2011-09-30 10:30:53
Witam, jestem w trakcie czytania powyższej książki i mam nieco odmienne zdanie co do pewnych kwestii....
 
 
 



Góry magazyn sportowy
góry | skały | baldy | relacje | artykuły | będzie | było | skitury | slackline | miejscówki | biblioteka | film | foto | ludzie | nasze skały | biznes info | szpej | katalogi | testy | poradnik | Bezpiecznie w GÓRACH: GOPR / PZU | poradnik GORE-TEX | społeczność | bloGORY | hyde park | forum | GÓRY archiwum | prenumerata | sklep GORYonline | PolarSport | Marabut | konkurs | ostatnio dodane |
O nas | Reklama | Kontakt | Praca

Copyright 2004 - 2012 Goryonline.com